10 piosenek, bez których nie ma wakacji, według „DD”

Dziś bardzo fajny klimatyczny wpis, nie będziemy się rozprawiać nad problemami tego świata, po prostu sobie popłyniemy z fajnymi nutkami, które najbardziej kojarzą mi się z wakacjami. Wpis dedykuję sobie, dziś urodziny, 21 lat mi stuknęło, więc na zdrowie 😉

1. Don’t Look Back in Anger – OASIS

Mój numer jeden, piosenka bez której nie tylko nie ma wakacji, ale też nie ma… nic. Moja ulubiona nuta, jaka kiedykolwiek powstała, absolutne arcyodzieło spod szyldu OASIS, napisane przez Noela Gallaghera, wydane na najlepiej sprzedającym się albumie w historii Wielkiej Brytanii wg. BPI – (What’s The Story?) Morning Glory. Mnie ta piosenka całościowo kojarzy się z wakacjami, może dlatego, że pierwszy raz usłyszałem ją na basenie w środku upalnego lata, stąd pociągneła za sobą całą masę wakacyjnych wspomnień i jej tekst mogę wyrecytować w całości o 3:00 w nocy, mogę ją też zagrać na gitarze klasycznej, akustycznej i pewnie elektrycznej jeżeli takową posiądę oraz keyboardzie.

Jeśli chcecie zobaczyć ile emocji potrafi wywołać ten utwór, zobaczcie jego zdecydowanie najlepsze wykonanie, w Argentynie, 2009 rok, ostatni rok działalności OASIS i zagłuszony Noel Gallagher, który musi powstrzymywać łzy. Absolutny numer jeden, na mojej liście 10 piosenek, bez których nie ma wakacji.

2. Summer of 69′ – BRYAN ADAMS

Utwór napisany specjalnie pod letnią porę roku, który posiada nieziemski wakacyjny klimat i który pozwala wrócić wspomnieniami do tego, co już się wydarzyło, do dawnych wakacyjnych momentów i upalnych dni, które przeminęły. Ta nuta pozwala zastanowić się na chwilę nad ulotnością życia, nad tym jak szybko przemija i że młodość, to najpiękniejszy okres, który już nigdy się nie powtórzy. Więc żeby mieć kiedyś co wspominać tak jak Bryan, wykorzystajcie tę piosenkę, jako motywację i bawcie się dobrze, jeszcze połowa wakacji przed wami!

„Stojąc na ganku twojej mamy
Powiedziałaś mi, że zawsze będziesz na mnie czekać
Gdy trzymałaś mnie za rękę
Wiedziałem, że to mogło zdarzyć się wtedy albo nigdy
To były najlepsze dni mojego życia”

Wykonanie na żywo, polecam moment od 5:30.

3. Boys of Summer – DON HENLEY

Wakacyjny klimat wylewa się z tej piosenki litrami, pamiętam tę piosenkę jeszcze z dzieciństwa, często jak jeździliśmy na wakacje do Chorwacji, leciała nocą w radiu. Ma w sobie to samo, co utwór Bryana Adamsa, pozwala wrócić, pocieszyć się tymi pięknymi chwilami, które już minęły, tymi przygodami z poprzednich wakacji. Idealnie sprawdza się właśnie w nocy w radiu. Ostatnio wracałem samochodem ze spotkania ze znajomymi, była może 01:00 i odpaliłem sobie ten świetny kawałek. Polecam także w nocy, w domu albo na balkonie, ze szklanką whisky w ręku. Tak. Takie chwile też są potrzebne.

——————————————————
4. Obudź się – ODDZIAŁ ZAMKNIĘTY
5. Cryin’ – AEROSMITH

6. Cherman – WILKI
7. Somebody – BRYAN ADAMS
8. Jolka, Jolka, pamiętasz – BUDKA SUFLERA
9. Breakaway – TRACEY ULLMAN
10. Urodziłem się, aby grać – STACHURSKY


brak

brak

Korzyści bycia Patronem

polub fanpage

obserwuj na Instagramie