Jeśli jeszcze nie wiesz, jak spożytkujesz wolne dni z okazji „majówki”, która zapowiada się na najmroźniejszą od lat, to przychodzę z pomocą. Dziś krótka lista filmów, które powinien zobaczyć każdy mężczyzna. Wszystkie filmy w zestawieniu, to w mojej opinii dzieła kompletne, które bardzo mocno zmieniły mój światopogląd, zmotywowały mnie do zmian i sprawiły, że jestem teraz tym, kim jestem. Dobry film ma wielką moc. Znasz to, jak po obejrzeniu Jamesa Bonda, zaczynasz pić Martini wstrząśnięte nie mieszane, planujesz zakup Astona Martina i posiadania wielu mężatek na boku? Ja znam.

ŚCIGANY (THE FUGITIVE)
Gdy myślisz o tym filmie, od razu na myśl przychodzi fantastyczny scenariusz, historia jest kompletna, opowiedziana w sposób taki, że lepiej zrobić się tego nie dało. Postacie, na które każdy powinien zwrócić uwagę, to na pewno główny bohater grany przez Harrisona Forda oraz postać, którą gra Tommy Lee Jones, szczególnie ta druga zasługuje na największą uwagę. Samuel Gerard (Tommy L. Jones) nie patyczkuje się z nikim w jakiejkolwiek sytuacji i jest bardzo dobrym liderem, przy okazji zachowuje ogromną klasę, jest dobrze ubrany i z pewnością jest to człowiek, który ma wielką charyzmę. Cała historia to wielka intryga, której finalny wydźwięk jest dosyć prosty: „nie poddawaj się i byle przed siebie, a jak zabraknie ci gruntu pod nogami – po prostu skocz w dół, może strach, doda ci skrzydeł.”

KASYNO (CASINO)
Typowy film dla facetów. Jest dobry alkohol, gangsterzy, hazard i piękne kobiety. Ten film nauczył mnie, że nikomu nie wolno ufać, nawet najlepszy przyjaciel, może okazać się twoim największym wrogiem. Dlatego po pierwsze – nie bądź naiwny i czytaj między wierszami, zawsze. Po drugie bacznie przyglądaj się kobiecie, którą sprowadzasz na stałe do swojego życia. Jeśli jesteś bogaty, to się nie żeń, bo prędzej czy później ci się to nie opłaci. Ginger (Sharone Stone) może i była piękna, ale była też zepsuta. Ace (Robert De Niro) strzelił sobie w kolano, zachował się jak naiwny dzieciak, kiedy to bezgranicznie w nią „zainwestował”, tylko z powodu jej urody. Włączcie ten film, a dowiecie się, o czym piszę i nie popełnicie podobnych błędów.

WILK Z WALL STREET (WOLF OF WALL STREET)
Gdy opowiesz komuś o historii Wilka z Wall Street, nie przyzna się, że też chciałby tak żyć. Dlaczego? Bo to aż tak rozpustna historia, że miło wspominać, ale wstyd opowiadać. Ja przyznaje, że gdybym na loterii wyciągnął kartę z napisem – żyjesz jak Jordan Belfort przez rok, to poszedłbym na to bez wahania. Ten film zawsze motywuje mnie do zarabiania pieniędzy. Nie groszy, tylko grubej kasy. Sprawia, że widzę swoje nowoczesne mieszkanie, Lamborghini w garażu i kilka kobiet w sypialni. Możecie mówić, że to próżne, ale dla mnie to brzmi po prostu jak fantastyczne życie, o którym mało osób marzy, a jeszcze mniej do niego dąży.

ZŁAP MNIE, JEŚLI POTRAFISZ (CATCH ME IF YOU CAN)
Kombinuj – tak powinno brzmieć hasło przewodnie tego filmu. Ten film nauczył mnie, że w życiu trzeba kombinować i nie ma sytuacji bez wyjścia. Jeśli opanujesz swoje emocje, będziesz przewidywał i myślał szybciej od innych, to jesteś w stanie ograć każdego. Nie ma osoby, której nie można zmanipulować i oszukać. Spryt to właśnie jedna z tych cech, której jestem bardzo świadomy. Gdybym dostał kartkę i długopis, a pani w szóstej klasie powiedziałaby „napisz kilka swoich zalet”, na pierwszym miejscu napisałbym „spryt”. Gdybym miał opisać kilka swoich historii, to myślę, że Frank Abagnale byłby dumny, a Hollywood stworzyłoby Catch Me If You Can 2. Zobacz ten film.

CASINO ROYALE
Powtórzę się, nie wiem po raz który na tym blogu, ale dla mnie to najlepszy Bond w historii. Ten film podobnie jak Wilk motywuje mnie, by dążyć do życia, które jest dostępne tylko dla nielicznych. W tym filmie jest wszystko, prawdziwy samiec alfa, którego możecie analizować przez bite trzy godziny, świetne ubrania z najlepszych marek świata, samochody, których nie miałeś nawet w garażu w Need For Speed, piękne kobiety w tym mężatki, encyklopedia mowy ciała, uwodzenie na najwyższym poziomie i tony klasy, która eksploduje w każdej sekundzie. Czy mógłbym bardziej zachęcić do obejrzenia tego arcydzieła?

PODZIEMNY KRĄG (FIGHT CLUB)
Film, od którego wszystko się zaczyna. Tyler Durden, którym każdy przez chwilę chciał być. Jeśli jesteś na zakręcie i wiesz, że przespałeś już kilka lat swojego życia, a na horyzoncie nie widać zmian na lepsze, to włącz ten film, nalej sobie whisky, pochłoń go, a potem ubierz skórę i idź zdobywać świat. Ten film ma ogromną moc motywacyjną, jest jak kilogramowy ciężarek, który spada ci na głowę i sprawia, że budzisz się z kilkuletniego snu, zadając sobie pytanie: „co ja kurwa robiłem przez cały ten czas?„. Jeśli jeszcze tego nie widziałeś, to jest to twój ostatni ratunek, to film, który absolutnie musi zobaczyć każdy mężczyzna, szczególnie w czasach, w których żyjemy. Wisienka na torcie, w której jest ładunek wybuchowy, który niszczy prawie idealne przyjęcie. Dokładnie tak bym go opisał. Mnie wciąż pytają, czy znałem, Tylera Durdena. Mówię, że tak, robimy razem mydło i dynamit każdej nocy.

Także panowie wypad do sklepu po jakieś fit przekąski w postaci batonów Go On, trochę owoców, zróbcie pankejki i chłońcie wiedzę. Miłego oglądania!

 


brak

brak

Korzyści bycia Patronem

polub fanpage

obserwuj na Instagramie