Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Autor: David Durden

Tinder – czyli nie szukaj Scarlett, jak nie jesteś Rudolph Valentino.

Ludziom możesz truć niezliczoną ilość razy, że najlepiej poznawać się w „realu” i najlepsze znajomości to te zawarte gdzieś z przypadku, na mieście, w galerii handlowej czy nawet klubie. Nie ma to jednak znaczenia, bo ludzie są oporni na zmiany i zdecydowanie wolą pozostać w strefie komfortu, czytaj – przewijać zdjęcia na lewo i prawo w aplikacji randkowej. NA TINDERZE LICZY SIĘ TYLKO WYGLĄD W teorii nie ma w tym nic strasznego, jeśli Tinder jest tylko dodatkiem i opcją, a nie głównym źródłem naszych relacji z kobietami. Aplikacje tego typu i portale randkowe mają to do siebie, że nikogo...

Read More

Mam 20 lat i nie mam znajomych

Budowanie sieci kontaktów nie jest prostym zadaniem, tym bardziej dla ludzi, którzy nie są aktywni socjalnie i nie zamierzają tego zmieniać. Jako usprawiedliwienie swojego zachowania wyciągają przed siebie dużą tablicę, na której pisze: „jestem introwertykiem i nie będę nikogo poznawał”. Być może tak jest, tylko co z tego? Też mogę zrobić test w internetach i wyjdzie mi na 99%, że jestem introwertykiem, nie znaczy to jednak, że mogę osiąść na laurach i zostałem usprawiedliwiony. Po to są przed nami stawiane bariery, żeby je łamać. ZACHOWANIE NIEZALEŻNOŚCI W życiu warto być człowiekiem niezależnym. Fajnie jak jest z kim wyjść na...

Read More

Gdy zaczyna się gorączka złota, idź sprzedawać łopaty.

Pewnego mroźnego styczniowego wieczora w Aberdeen, pewien starszy facet, wszedł do parku z łopatą, wbił ją w ziemię i zaczął kopać. Ludzie byli nieco zdziwieni, przechodzili obok, niektórzy obracali głowy, siedząc na ławkach. Bill kopał i kopał. Minęła godzina, gdy schylił się i wyciągnął z ziemi złotą sztabkę, przetarł ją szmatką, uniósł w górę i z dumą oznajmił „tu jest złoto!”. W parku zrobiło się pusto. Bill został sam. Nie na długo. Po kilku minutach do parku biegł tłum ludzi. Nie wszyscy mieli łopaty, niektórzy biegli z różnymi przyrządami podobnymi do łopat, mieli szufelki, a nawet szpatułki do tortu....

Read More

Podsumowanie Roku 2016

Przyszedł czas na podsumowanie roku 2016. Podsumowania są albo fajne albo straszne. Fajne, bo każdy lubi delektować się efektami swojej pracy. Straszne, bo nikt nie lubi pod koniec roku uświadomić sobie, że zmarnował prawie 365 dni. Na razie święta trwają w najlepsze, sylwester jeszcze przed nami, więc to idealny czas, żeby otworzyć szklaną butelkę Coca-Coli i zabrać się do wpisu kończącego rok 2016, który był dla mnie bardzo ciekawym rokiem. Na wstępie chciałem jeszcze podziękować za wszystkie dobre słowa, które otrzymałem podczas trwania tego roku, drogą prywatnej korespondencji, czy to na maila, czy to na skrzynkę na jakiejś innej...

Read More

„Nie czuję tych świąt” – a co zrobiłaś, żeby je poczuć?

Gdzieś w okolicach 18 roku życia, każdy przystaje na chwilę przy choince w centrum handlowym i stwierdza dumnie „nie czuję tych świąt”, tak jakby świadczyło to o tym, że jesteśmy już tak dorośli, że święta nie robią na nas wrażenia. „To już nie to samo, jak byłam dzieckiem, to czułam magię tych świąt”. Ciekawe, dlaczego tak było. Może dlatego, że czekałaś dumnie w fotelu aż do wigilii, by otworzyć prezenty po wieczerzy i iść spać. A może dlatego, że przed adwentem babcia z dziadkiem kupili ci kalendarz adwentowy z czekoladkami i nie umiałaś się powstrzymać, żeby nie zjeść wszystkich...

Read More