Czy introwertyk może być Samcem Alfa?
5 (100%) 4 votes

Na przełomie ostatnich kilku lat tu i ówdzie zaczęło dominować stwierdzenie, że samiec alfa musi być ekstrawertykiem. Czytałem wiele postów na różnych forach internetowych, gdzie ludzie za absolutną podstawę obierali radę – „jak nie jesteś ekstrawertykiem, to niestety słabo, laski lecą na dusze towarzystwa i otwartych kolesi”. Jeden napisał, drugi podłapał i tak powstał pogląd mówiący o tym, że sławny „alfa”, nie może być introwertykiem. Czy słusznie? 

Uważam powyższe przekonanie za swojego rodzaju stereotyp. Fakt, że ktoś dużo mówi, jeszcze nic nie znaczy. Każdy z nas zna kogoś, kto nawija bez przerwy, a ludzie zwyczajnie mają go dosyć i przestają słuchać po kilku zdaniach.

Czy introwertyk może być liderem?

Kiedyś często przeglądałem różne motywacyjne cytaty i jeden utknął mi w pamięci bardzo dobrze. Jest to jeden z moich ulubionych cytatów motywacyjnych.

czy introwertyk może być liderem

Obawiaj się najspokojniejszej osoby w pomieszczeniu. Bardzo często cytat ten jest utożsamiany z postacią Don Vito Corleone (Marlon Brando) oraz Jamesem Bondem (Daniel Craig). To dwie postacie, które z pewnością mogą być odbierane jako Alpha Male. Czy James Bond, którego serwuje Daniel Craig jest ekstrawertykiem? Oczywiście, że nie. To postać bardzo zamknięta w sobie, bardzo tajemnicza i apodyktyczna.

Jeśli oglądałeś Casino Royale pewnie pamiętasz scenę z pociągu w której Bond poznaje Vesper. Nie pamiętasz? Już ci ją podaję. To jedna z tych rzeczy, które na tym blogu przewijają się bez końca.

W pewnym momencie Vesper stara się „odczytać” Bonda i zgaduje, że był sierotą. Po zachowaniu Bonda widać, że Vesper trafiła. Oznacza to, że Bond nie miał łatwego dzieciństwa. Za tym tropem można już łatwo przypisać kolejne cechy, które przypisaliśmy wyżej. Bond nie okazuje emocji i uczuć. Zawsze zachowuje kamienną twarz. Nie dąży do tego by być w centrum uwagi, nie sili się na to, bo uważa to za słabość. Działa w imię zasady – „nie muszę pokazywać swojej pozycji, bo tylko niepewni ludzie muszą ją akcentować. Moja pozycja to cały ja – to jak się poruszam, jak mówię i jak się zachowuję. Nie potrzebuję niczego więcej”.

Ogłoszenie: Jeśli interesujesz się tematami The Red Pill, relacjami damsko-męskimi lub samodoskonaleniem, to zapraszam cię do nowo powstałej społeczności – http://manosfera.pl – jest to portal z forum, na którym można dodawać własne blogi i dzielić się przemyśleniami z innymi. Dodatkowo mamy również czat do wymiany luźnych poglądów. Portal istnieje już od roku, jednak po zmianie systemu na nowszy, jest na nim sporo do roboty. Na wstępie zarejestruj się i pobierz polską wersję No More Mr. Nice Guy’a – to świetna lektura o której z pewnością już słyszałeś. 

Introwertyzm ma swoją siłę

Gdybyście dostali za zadanie wskazać jakąś postać ze świata kultury, która w waszym mniemaniu najbardziej przypomina samca alfa, jestem prawie pewny, że większość bez zastanowienia sięgnęła by właśnie po Bonda.

Bond kojarzył mi się zawsze z kimś wycofanym, ale w pozytywnym znaczeniu. Pamiętam, że ktoś opisał kiedyś historię, jak wykorzystuje siłę introwertyzmu.

„Zawsze jak jesteśmy w większej grupie to pojawia się ten ekstrawertyk, który zaczyna opowiadać kawały. Wszyscy się śmieją i go obserwują. Ale dostrzegam jeszcze coś. On stoi na scenie i robi dla nas show. Chce nam zaimponować. Czy to znaczy, że czuje się od nas gorszy i szuka uznania poprzez takie rozbawianie na siłę towarzystwa? Czasami przypomina mi takiego klauna, który zrobi parę fikołków i liczy, że będą z tego jakieś korzyści. Tymczasem nieco wycofany mężczyzna, introwertyk, który obserwuje to przedstawienie z boku, szepta coś na ucho koleżance. Ostatecznie to właśnie on ląduje z nią w łóżku, a nie delikwent, który robi pokaz”.

To bardzo uproszczony przykład. Czy to oznacza, że tak naprawdę samiec alfa jest introwertykiem? Nie. To oznacza, że samiec alfa może być i introwertykiem i ekstrawertykiem. Wszystko zależy od tego jak wykorzystany zostanie potencjał danej osobowości.

czy introwertyk może być liderem

Ciężko wyobrazić sobie Bonda w wydaniu Craiga, wywijającego na parkiecie.

Jeśli ekstrawertyk będzie ciągle błaznował i robił z siebie klauna, to nawet najlepsze kawały nic mu nie dadzą. Jeśli introwertyk będzie uważał swój spokój za słabość i kompletnie zamknie się w sobie – też nic mu to nie da. Każdy z nas zna osobę, która mimo, że jest trochę wycofana, to zaskarbia sobie ogromny szacunek otoczenia i odwrotnie. Nie ma tutaj reguły.

Rady o treści – „musisz stać się ekstrawertykiem” kierowane do introwertyka są kompletnie bez sensu. Introwertyzm nie jest gorszy od ekstrawertyzmu i vice versa. Dlatego radzenie komuś, by zamiast wykorzystywać swój potencjał, całkowicie zmienił swoją osobowość, jest całkowitym nieporozumieniem.

Tak samo stwierdzenia typu – „alfa jest ekstrawertykiem, jeśli ty nie jesteś, to marny twój żywot” – są zwyczajnie nieprawdziwe. Nasz świat pełen jest przykładów samców alfa, którzy są introwertykami.

Dochodzimy teraz do kolejnej ważnej kwestii. Wiele osób myli introwertyzm z byciem nieśmiałym, albo kimś mającym fobię społeczną. Nic bardziej mylnego. Introwertyzm nie wyklucza braku umiejętności społecznych! Introwertyzm nie oznacza wcale, że ktoś nie będzie potrafił zagadać do obcej osoby na ulicy, nie mówiąc już o pięknej kobiecie. Mylenie introwertyzmu z nieśmiałością jest powszechnym zjawiskiem.

Ekstrawertyk i Introwertyk pod lupą

Przyjrzyjmy się bliżej tym dwóm odłamom typu osobowości.

Ekstrawertyk – jest to osoba, która „odpoczywa” wtedy, kiedy jest w dużej grupie ludzi i skupia ich uwagę na sobie. Kiedy ekstrawertyk jest w czterech ścianach i nie ma do kogo otworzyć ust, zwyczajnie się męczy i traci energię. W pewnym sensie jest uzależniony od innych ludzi.

Introwertyk – jest to osoba, która „odpoczywa” wtedy, kiedy jest sama. To właśnie wtedy introwertyk ładuje baterie. Kiedy introwertyk wychodzi do ludzi i przebywa między nimi, po jakimś czasie zaczyna odczuwać zmęczenie i potrzebę pobycia chwilę samemu.

Znam to dobrze, bo sam jestem typowym introwertykiem. Ciężko mi sobie wyobrazić, że miałbym np. mieszkać z jakimiś ludźmi w czasie studiów w jednym pokoju. Była by to dla mnie duża męczarnia, bo to kompletnie nie pasuje do mojego typu osobowości. Tymczasem ekstrawertyk pewnie bez zastanowienia wybrałby taką opcję. Na tym właśnie polega różnica. Jak widzisz nie chodzi tutaj o nieśmiałość, czy o to kto lubi imprezować, a kto nie. Chodzi o czerpanie energii z różnych źródeł.

Podobnie introwertyk woli pracować samemu, indywidualnie. Praca w grupie jest dla niego męcząca, a on sam nie jest na tyle wydajny, jak podczas pracy samemu. Ekstrawertyk wręcz przeciwnie, w pracy gdzie nie ma kontaktu z ludźmi prawdopodobnie zamęczyłby się na śmierć.

czy introwertyk może być liderem

Infografika, która świetnie przedstawia to zagadnienie.

To jak to w końcu jest?

Samiec alfa to pojęcie bardzo rozciągnięte. Alfa posiada szereg cech zarówno ekstrawertyka, jak i introwertyka. Nie ma tutaj złotego środka, który jest tak zaciekle poszukiwany przez wielu w tym temacie. Zarówno introwertyk i ekstrawertyk mogą być liderami i przewodnikami. Każdy z nich posiada inny zestaw cech, który odpowiednio pokierowany, może zaprowadzić ich bardzo daleko. Przekuwaj więc swe wady w zalety i staraj się jak najlepiej wykorzystać zestaw narzędzi, którym obdarzyła cię natura.


brak

brak

Korzyści bycia Patronem

polub fanpage

obserwuj na Instagramie