Fryzjer vs. Barber Shop – co wybrać?
5 (100%) 6 votes

Odwieczny dylemat, co lepsze – fryzjer czy barber? A może nie ma to większego znaczenia? 

Fryzjer czy barber – co wybrać? 

Osoby niezaznajomione z tematem często nie wiedzą nawet, że istnieje coś takiego jak Barber. Ciąć idą się co miesiąc gdzieś do salonu za 10 złotych i wychodzą wyglądając co najmniej nieestetycznie. W takich salonach dominuje słaba jakość, ale przyjęcie jak największej liczby klientów. Z jednej strony zachęca to nieświadomych ludzi do odwiedzania takich miejsc, bo w końcu mam fryzurę za 10 złotych, więc warto tam wracać i korzystać. Niestety nie warto. Panie, które robią takie cięcia zwykle zrobiły kilka kursów, nie znają trendów i wszystko robią na jedno kopyto, aby zaoszczędzić jak najwięcej czasu i przyjąć jak najwięcej osób.

Być może osoby, którym nie zależy na stylu są z tego zadowolone. Jednak jeśli jesteś mężczyzną, który chce dobrze wyglądać – nie masz wyboru, musisz poszukać czegoś lepszego.

Barber

Zacznijmy od tego co oferuje nam Barber. Typowy Barber oferuje klasyczne cięcia męskie, takie jak na przykład Pompadour. Dodatkowo u Barbera możemy sobie również przystrzyc zarost o ile taki posiadamy. Barber to głównie klasyka i poruszanie się w określonych schematach. Dobrze mieć jeszcze przed pójściem do Barbera przygotowane cięcie poglądowe, ponieważ jak można się potem przekonać – na szybko będzie problem z dobraniem odpowiedniej fryzury do kształtu naszej twarzy.

Przeglądnąłem ostatnio fora i okazuje się, że ten problem jest dosyć powszechny. Mężczyźni skarżą się, że idą do Barbera z nadzieją, że ten dobierze im coś co będzie fitować, natomiast wychodzą ze skrzywioną miną, albowiem nie do końca się to udało. Jednym z powodów, przez które zachodzi taka sytuacja jest właśnie fakt, że Barberzy poruszają się w klasycznych fryzurach i rzadko kiedy wychodzą gdzieś dalej.

fryzjer czy barber

Wizyta u Barbera to fajny relaks, mnóstwo specyfików do włosów na ladzie, klasyczne obrazy, rockowa muzyka i whisky, czego więcej chcieć?

Więc jeśli masz przygotowaną ekstrawagancką fryzurę ze wzorkami na bokach i ogromnym stylizowanym bałaganem, to u Barbera mogą średnio na to patrzeć.

Głupim pytaniem, które również często zadają Barberzy, jest pytanie jaką maszynką tniemy boki? Jeśli jesteś tam po raz pierwszy, to nie bardzo wiesz co się dzieje. I odpowiedź „jednyka, dwójka, trójka” – wydaje się być jak randka w ciemno. Dlatego często musisz sam określić jaka fryzura będzie najlepsza dla twojej twarzy. Skutkuje to również tym, że musisz kilka razy wyjść od Barbera średnio zadowolony, żeby potem zacząć wychodzić zadowolony za każdym razem.

Barber Shopy stały się ostatnio bardzo popularne w Polsce, chociaż jeszcze do niedawna mało kto o nich słyszał. Usługa u Barbera często jest droższa niż u fryzjera, ale również bardziej ekskluzywna. Na wstępie nie rzadko otrzymasz możliwość wyboru napoju, którym będziesz raczył się podczas usługi. Jeśli nie przyjechałeś samochodem, możesz również pokusić się o Whisky i poczuć jak prawdziwy mężczyzna. Kolejna zaleta Barbera jest taka, że zwykle nie czekasz na swoją kolej. Wcześniej ustalasz godzinę i z marszu wchodzisz na fotel.

Fryzjer

Fryzjer natomiast charakteryzuje się większym odstępstwem od normy. Fryzjer nie działa całkowicie schematycznie i można powiedzieć, że ma w swoim asortymencie nieco więcej cięć niż Barber, co też nie do końca jest takie świetne. Albowiem Barber porusza się tylko w klasyce, ale ma ją opanowaną do perfekcji. Natomiast fryzjer potrafi często wszystkiego po trochu.

Do salonu fryzjerskiego możesz się również udać, gdy chcesz przefarbować swoje włosy w dosyć drastyczny sposób – np. z blondu na czerń. W Barber Shopie nikt się tego nie podejmie, a przynajmniej nie powinien, zgodnie z regułami jakie tam panują. Mogę to potwierdzić, gdyż kilka razy rozmawiałem z Barberem i słyszałem, że często przychodzą młodzi i chcą sobie zrobić mocną zmianę kolory, a wtedy on jest zmuszony odmówić.

fryzjer czy barber

Salon fryzjerski w niczym nie przypomina Barber Shopu. Barber Shop, to taki sklepik u Minnie & Dave’a z Nienawistnej Ósemki.

Cennik

Jeśli chodzi o pieniądze, które będziemy musieli zostawić na stole, to Barber i Fryzjer wypada dosyć podobnie. Oczywiście biorę pod uwagę te renomowane salony w większych miastach. W średnim mieście, można powiedzieć, że zapłacimy około 50 złotych za usługę. W Warszawie będzie to już pewnie 100 zł. W zależności od renomy danej marki, ceny oczywiście mogą pójść w górę.

Jeśli Barbera odwiedzamy co miesiąc, to 100 złotych jest dosyć sporym wydatkiem w przeciągu całego roku. Nie mówiąc już o osobach, których cięcia wymagają wizyty co dwa tygodnie. Jednak zwykle uważam, że takich cięć nie ma i maksymalnie powinno się chodzić na cięcie raz w miesiącu, żeby było widać jakąś znaczącą różnicę.

Więc kto lepszy – fryzjer czy barber?

Tak naprawdę nie da się odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ obie strony mają zalety jak i wady. Fryzjer sprawdzi się przy wymyślnych fryzurach, zmianach koloru etc. Natomiast Barber będzie idealny, gdy masz na oku klasyczną fryzurę, która wiesz, że będzie ci pasować. Wtedy na pewno poczujesz się jak prawdziwy facet sącząc whiskacza 😉

Natomiast po wizycie – czy to fryzjer, czy barber – sam musisz zadbać o swoje włosy. Tutaj przechodzimy do wyboru odpowiedniej pomady, pasty, szczotek, ewentualnie prestylera, albo lakieru. W moim e-booku poświęciłem stylizacji włosów odpowiedni rozdział. Możesz również odwiedzić mój kanał na YT, gdzie wkrótce pojawią się testy pomad i specyfików do włosów. Na pierwszy ogień idzie różowy Reuzel – subuj i czekaj na powiadomienie.


brak