Darmowy fragment e-booka #4
5 (100%) 5 votes

Wrzucam kolejny darmowy fragment e-booka. Przypominam, że jeśli ktoś jest chętny, to może odebrać zniżkę 25% i zrealizować ją podczas kwietniowej premiery. Na samym dole wpisu linki do udostępnionych dotychczas darmowych fragmentów. 

Łączenie odpowiednich kolorów nie jest takim łatwym zadaniem. Jeśli wyjdziesz na ulicę większego polskiego miasta, to szybko zorientujesz się, że mężczyźni niezbyt znają się na kolorach. Obserwujemy potem różne wynaturzenia, gdzie ktoś chodzi cały na czerwono. Jeśli mam być szczery, to jestem zwolennikiem stonowanych kolorów w stylizacjach męskich. Całkowicie odradzam różnego rodzaju mocne akcenty, gdzie mamy czarne spodnie w kant i mocno czerwone skarpetki, a na głowie seledynowy kapelusz. To absolutne zaprzeczenie męskości. Znawcy mody pewnie powiedzieliby – „co ty gadasz, nie znasz się, prawdziwy mężczyzna nie zależy od tego jak jest ubrany”. Otóż okazuje się, że właśnie ubiór ma bardzo duży wpływ na to, czy mężczyzna będzie postrzegany przez kobiety, jako męski egzemplarz. To jest właśnie to, o czym wspomniałem na początku tego poradnika. Możecie walczyć z naturą, ale to jak walka z wiatrakami. Możecie ubierać kolorowe gatki, ale przy męskim facecie w ramonesce będziecie wyglądali jak klaun. Jeszcze raz podkreślę. Chcesz przyciągać zainteresowanie kobiet? To musisz wypracować w sobie jak najwięcej cech męskich. Kobiety to uwielbiają, bo uwielbiamy różnice.

Nikomu nie podoba się kobieta w krótkich zielonych włosach, szerokich spodniach, próbująca stylem bycia jak najbardziej zbliżyć się do męskiego odpowiednika. Mężczyznom się to nie podoba, bo oni nie chcą tworzyć związku z wyrobem faceto-podobnym, ale z kobietą. Podobnie kobieta nie chce tworzyć związku i relacji z wyrobem kobieco-podobnym. Pomijam wszelkie orientacje. Feministki najczęściej mają kiepską urodę, więc ścinają włosy, malują się, upodabniają do mężczyzn i stają się coraz bardziej sfrustrowane, bo niczego to nie zmienia, nadal nikt ich nie pożąda. Natura to wredna suka, która ma gdzieś to, co ktoś sobie życzy. Natura to natura, nie da się z nią wygrać.

Kolorowe stylizacje są zarezerwowane głównie dla pań i dzieci. Mężczyzna powinien mierzyć raczej w kolory stonowane. Stonowane nie znaczy wcale, że będzie wyglądał nudno i tak samo jak 90% populacji. Ten argument jest najczęściej stosowany przez osoby, które nie za bardzo znają się na modzie i dobrym smaku. Niektórzy chcą się wyróżniać i ubierają żółte chinosy – okej, będziesz się wyróżniał, ale sztuka to wyróżniać się z klasą, a nie na siłę.

Przejdziemy teraz do ciekawych badań na temat kolorów, które są pożądane u mężczyzn przez kobiety. Pierwsze miejsce na liście może was nieco zadziwić. W 2012 roku Brytyjscy eksperci przeprowadzili badania na grupie 2000 kobiet, których pytali o to, jakie kolory sprawiają, że miałyby chęć umówienia się z jakimś facetem – tylko przez pryzmat samego koloru. Odpowiedzi były następujące:

(Fioletowy – 35%, Czarny – 32%, Biały – 13%, Niebieski – 11%, Różowy – 6%)

Najwięcej pań wskazało kolor fioletowy. Oznacza to, że najwięcej z kobiet biorących udział w badaniu, bez wahania poszłoby na randkę z panem, który miałby na sobie coś z tego koloru. Z jednej strony pierwsze miejsce może dziwić, a z drugiej niekoniecznie. Fioletowy wcale nie jest ostrym kolorem. To kolor stonowany. Nie można mylić go z różowym, czy odmianą czerwonego. Fioletowy to znakomity wybór, jeśli chodzi o uzupełnianie stylizacji w różne dodatki. Mając czarny garnitur możemy bez problemu zainstalować do naszej białej koszuli fioletowy krawat, który doda całej stylizacji fajnego, stonowanego pazura. Podobnie sprawdzi się filetowy szal, jako urozmaicenie naszej zimowej stylizacji.

Na drugim miejscu kolor czarny. Nikogo to chyba nie dziwi, jest to bardzo męski kolor, uznany przez wielu ludzi, jako najnudniejszy na świecie, a chodzą pogłoski, że to inne kolory zrobiły zmowę i zaczęły piętnować czerń z powodu zazdrości. Czarny kolor to klasa. Jeśli odziany w niego jest elegancki i zadbany mężczyzna, jest to połączenie niemal nie do obalenia. Osobiście to mój ulubiony kolor. Czerń jest unikalnym wyborem, określiłbym ją, jako najbardziej męski kolor na ziemi.

Trzecie miejsce to biel. I tutaj podobnie jak z czarnym, nie powinno to nikogo dziwić. Biel jest o tyle fajna, że ożywia stylizację. Idealnie sprawdza się w połączeniu ze skórzaną czarną ramoneską – cały zestaw wchodzi wtedy na wyższy poziom.

A dalej tak jak wspomniałem mamy kolory tęczy. Róż, niebieski, czerwony, żółty, zielony – mężczyzna powinien w miarę możliwości stronić od tych kolorów, ale też nie brać tego, jako całkowity pewnik i wyznacznik. Albowiem mamy kilka wyjątków.

Czerwone sportowe buty w połączeniu z dżinsami, czy czarnymi spodniami chino, to bardzo fajna i modna sprawa. Podobnie czerwony kolor koszulki i niebieskie dżinsy – to też ze sobą gra i tworzy świetny zestaw. Z jedną uwagą. Te czerwone buty czy czerwona koszulka nie powinny mieć ostrego odcienia. To nie może być oczojebny czerwony, który jest widoczny we mgle z kilometra. Powinien to być kolor stonowany. Jeśli będzie stonowany, to nie ma problemu. Ostre odcienie zostawmy kobietom. Przejdźmy teraz do koła barw (…).

Więcej informacji o poradniku: kliknij
Pozostałe darmowe fragmenty: 


brak

brak

brak