Przestań osądzać innych.
Rate this post

Jedną z wielu negatywnych przypadłości naszego społeczeństwa, jest osądzanie innych. Znasz sytuację, gdy kupujesz nowe auto i twój sąsiad przestaje mówić ci dzień dobry?

Dlaczego tak wiele osób, ma w sobie tyle złości i negatywnej energii? Ponieważ nie skupiają się oni na sobie, a wciąż patrzą na innych. Szczególnie jeśli żyjesz w małym mieście, wiesz doskonale, jak szybko rozchodzą się plotki. Sąsiadki, które nie mają swojego życia, tylko czekają na twoje potknięcie, aby móc zmieszać cię z błotem. Jak znów ci się układa, masz świetną kobietę, kupiłeś sobie nowe Audi, budujesz dom i planujesz wakacje w Hiszpanii, to na sto procent kogoś okradłeś albo dostałeś po kimś spadek. Nie możliwe, że sam na to zapracowałeś. Wielu ludzi jest zawistnych i mało ambitnych dlatego, jeśli zauważą, że wybijasz się w górę, będą starali ściągnąć cię w dół, z powrotem do ich poziomu.

Przykładowo, gdy rozmawiasz z sąsiadem i mówisz, że kupujesz nowe Audi, to on często będzie próbował cię od tej decyzji odsunąć. Powie, że nie warto, bo dużo pali i się nie opłaca, że dużo lepszym wyborem jest stary Fiat (nie mam nic do Fiata). Powie tak, bo będzie bał się o swoją pozycję, będzie się bał, że jego żona zacznie się denerwować, że sąsiedzi mają nowe auto a oni nie.

Chcę przez to powiedzieć — skup się na sobie. Pracuj, rozwijaj się i nie miej czasu na martwienie się o nowe spodnie twojego sąsiada, o nową dziewczynę twojego kumpla czy o wakacje twoich znajomych. Za każdym razem przystań, pogratuluj, wyraź uznanie i idź dalej. Pracuj, byś nie miał powodów do zazdrości, byś nie miał czasu na zazdrość i obłudę.

Często osądzamy innych, jednak nie wiemy, jak zachowalibyśmy się, gdybyśmy byli na ich miejscu. Świetnym przykładem jest Bitwa o Gettysburg z 1863 roku. Gdy Lee zaczął wycofywać się na południe, z nieba lunął deszcz, dotarłszy ze swoją pokonaną armią nad brzeg Potamaku ujrzał wezbraną rzekę, był w pułapce, gdyż za swymi plecami miał zwycięską armię żołnierzy Unii. Lincoln bez zastanowienia wydał rozkaz swojemu generałowi Meade’owi zaatakowania południowców bez zwoływania rady wojennej. Jednak co zrobił Meade? Zrobił wszystko na odwrót. Zwołał radę wojenną, a potem zwlekał z atakiem, przesyłając telegraficznie wyjaśnienia Lincolnowi. Wreszcie wody cofnęły się i Lee wraz z armią mógł iść dalej. Lincoln był wściekły, gdyby był na miejscu prawdopodobnie rozszarpałby Meade’a. Od razu siadł do stołu i napisał bardzo obraźliwy list, który zaadresował do swojego generała. Jak myślisz jak przyjął to Meade? Sęk w tym, że Meade nigdy nie otrzymał tego listu. Lincoln nigdy go nie wysłał. Znaleziono go dopiero po jego śmierci.

Prawdopodobnie Abe Lincoln przemyślał sprawę i spróbował spojrzeć na sytuację oczami Meade’a, wyobraził sobie krew i walkę na śmierć i życie. Nie wiedział, jak on zachowałby się, gdyby był na miejscu swojego generała, dlatego okazał mu szacunek i zrozumienie. Tobie też radze, ilekroć jesteś sfrustrowany czyjąś decyzją, postaraj się spojrzeć na sprawę oczami danej osoby. Postaraj się zrozumieć, co kierowało tą osobą i nie osądzaj jej, bo nie wiesz, co ty zrobiłbyś na jej miejscu.

Ostatnia kwestia jest kluczowa. Nie osądzaj, a nie będziesz osądzany. Wielu z was ma pewnie problemy z sytuacją pt. „Co pomyślą inni?”. Podszedłbym do tej dziewczyny, ale co pomyśli otoczenie? Zacząłbym nagrywać filmy na YouTube, ale co pomyślą inni? Szedłbym na luzie przez ulicę, ale co pomyślą ci ludzie? Jeśli wciąż skupiasz się na innych, to automatycznie inni będą skupiać się na tobie, ponieważ będziesz tym emanował. Jeśli przestaniesz osądzać, przestaniesz skupiać się na innych i okażesz im zrozumienie, automatycznie przestaniesz przejmować się opinią innych ludzi. Okazując zrozumienie im, okażesz też zrozumienie sobie i zaczniesz rozumieć siebie lepiej niż kiedykolwiek. Pamiętaj, nie osądzasz innych = masz wyjebane = jesteś zdrowszym człowiekiem.

Nie osądzaj nikogo, dopóki nie staniesz przy jego kowadle i nie popracujesz jego młotem.

———————————————————————————————————————

ławeczkahantlegelbieganieBez tytułu


brak

brak

brak