<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Wymagania kobiet vs wymagania mężczyzn	</title>
	<atom:link href="https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/</link>
	<description>Relacje damsko męskie i nie tylko. Najlepsze miejsce dla faceta w sieci.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 Dec 2025 23:19:59 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Ktoś bez szans		</title>
		<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4346</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ktoś bez szans]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2025 23:19:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=11772#comment-4346</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4285&quot;&gt;Daro&lt;/a&gt;.

Niestety to nie jest problem tylko portali randkowych. Na szybkich randkach, czy eventach dla singli jest tak samo... 80% mężczyzn, którzy na nie chodzą, może od razu iść do domu, bo nic nie zdziałają. W innych miejscach też to obserwuję...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4285">Daro</a>.</p>
<p>Niestety to nie jest problem tylko portali randkowych. Na szybkich randkach, czy eventach dla singli jest tak samo&#8230; 80% mężczyzn, którzy na nie chodzą, może od razu iść do domu, bo nic nie zdziałają. W innych miejscach też to obserwuję&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Daro		</title>
		<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4285</link>

		<dc:creator><![CDATA[Daro]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Dec 2025 15:48:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=11772#comment-4285</guid>

					<description><![CDATA[Hipergamia jest wymysłem środowiska redpill i dotyczy portali randkowych. W normalnym świecie nie występuje. Ludzie się łączą na podobnym stopniu atrakcyjności fizycznej i statusu społecznego. Jakiekolwiek absurdalne wymagania kobiet wobec mężczyzn i niskie lub żadne wymagania mężczyzn to problem rynkowy, związany z nadmiarem lub brakiem opcji do wyboru a nie tyle jakiejś propagandy czy inżynierii społecznej, choć na pewno jakiś tam wpływ jest.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hipergamia jest wymysłem środowiska redpill i dotyczy portali randkowych. W normalnym świecie nie występuje. Ludzie się łączą na podobnym stopniu atrakcyjności fizycznej i statusu społecznego. Jakiekolwiek absurdalne wymagania kobiet wobec mężczyzn i niskie lub żadne wymagania mężczyzn to problem rynkowy, związany z nadmiarem lub brakiem opcji do wyboru a nie tyle jakiejś propagandy czy inżynierii społecznej, choć na pewno jakiś tam wpływ jest.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ktoś bez szans		</title>
		<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4145</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ktoś bez szans]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Oct 2025 20:20:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=11772#comment-4145</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4114&quot;&gt;David Durden&lt;/a&gt;.

W ogóle moim zdaniem przeciętny facet w tych czasem nie może celować w ładne dziewczyny, takie które mu się podobają, bo to strata czasu, za wysoka poprzeczka. Taki facet powinien próbować poznać dziewczynę, która mu się nie podoba, jest brzydka. Bo takie dziewczyny będą celować właśnie w przeciętnych facetów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4114">David Durden</a>.</p>
<p>W ogóle moim zdaniem przeciętny facet w tych czasem nie może celować w ładne dziewczyny, takie które mu się podobają, bo to strata czasu, za wysoka poprzeczka. Taki facet powinien próbować poznać dziewczynę, która mu się nie podoba, jest brzydka. Bo takie dziewczyny będą celować właśnie w przeciętnych facetów.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ktoś bez szans		</title>
		<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4136</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ktoś bez szans]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Oct 2025 20:17:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=11772#comment-4136</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4114&quot;&gt;David Durden&lt;/a&gt;.

No, nie, jest to problem, żeby mieć związek. Jestem przeciętnym facetem po 30stce. Nigdy nie byłem w związku. Całe życie dziewczyny traktują mnie jak powietrze w najlepszym wypadku. Mówią, że nie spełniam wymagań, nie mam nic czym bym mógł je zaciekawić, itp. Portale randkowe nic nie dały, szybkie randki też nic, itp. Nic nie działa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4114">David Durden</a>.</p>
<p>No, nie, jest to problem, żeby mieć związek. Jestem przeciętnym facetem po 30stce. Nigdy nie byłem w związku. Całe życie dziewczyny traktują mnie jak powietrze w najlepszym wypadku. Mówią, że nie spełniam wymagań, nie mam nic czym bym mógł je zaciekawić, itp. Portale randkowe nic nie dały, szybkie randki też nic, itp. Nic nie działa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: David Durden		</title>
		<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4114</link>

		<dc:creator><![CDATA[David Durden]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2025 11:12:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=11772#comment-4114</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4060&quot;&gt;Ktoś bez szans&lt;/a&gt;.

&lt;blockquote&gt;Dziewczyny nie muszą się starać, bo po co, skoro mają zatrzęsienie chętnych. A facet? Nie każdy ma czas i ochotę, żeby zmieniać całe swoje życie pod jakąś konkretną laskę.&lt;/blockquote&gt;

To prawda, social media zniszczyły rynek, Tinder go zniszczył, simpy również. To prawda - laski mają od zatrzęsienia chętnych. Ale dwie sprawy.

Często Ci chętni to nie są goście, które one w ogóle rozważają jako &quot;opcje&quot;. To szum, śmietnik - morze simpów. Też mi się zdarzy że napisze do mnie laska na instagramie - która jest właśnie takim szumem. To nawet nie jest opcja. 

Dwa - albo nad tym płaczesz i tracisz energię, albo deal with it. Możesz albo odpuścić laski całkowicie (nie jest to dobre dla Twojego zdrowia) - albo możesz lecieć nad wyścigiem. Robisz się na najlepszą wersję siebie, idziesz w looksmax, samorozwój, stawiasz siebie na piedestale i tworzysz sobie pipeline dziewczyn - podchodzisz regularnie, na dokładkę wrzucasz tindera w tle, instagrama ewentualnie czy jakieś portale gdzie czasami coś &quot;spłynie&quot;. Jednak klucz -&gt; stajesz się playerem na żywo, często się socjalizujesz, podchodzisz, tworzysz opcje. To trudne - ale po czasie te opcje będą i potem pozostaje tylko pytanie co z tym chcesz zrobić - bierzesz jedną do związku, czy korzystasz z takiego życia. 

&lt;blockquote&gt;Więc albo wyglądasz jak grecki bóg z milionami na koncie, albo o związku, czy seksie możesz zapomnieć… &lt;/blockquote&gt;

Przesadzone i zakłamane uproszczenie. To tak nie działa. Nie musisz być greckim bogiem z milionami na koncie, żeby mieć związek czy seks. Większość gości nimi nie jest, co mają seks czy związek. Chodzi o to żeby być jak najwyżej na swoje możliwości, bo im wyżej jesteś - tym więcej opcji. Ponieważ problemem nie jest mieć &quot;jakikolwiek&quot; seks czy związek -&gt; tylko taki jak chcesz, z dziewczynami, które Ty wybierasz bo Ci pasują. To już wyższa szkoła jazdy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4060">Ktoś bez szans</a>.</p>
<blockquote><p>Dziewczyny nie muszą się starać, bo po co, skoro mają zatrzęsienie chętnych. A facet? Nie każdy ma czas i ochotę, żeby zmieniać całe swoje życie pod jakąś konkretną laskę.</p></blockquote>
<p>To prawda, social media zniszczyły rynek, Tinder go zniszczył, simpy również. To prawda &#8211; laski mają od zatrzęsienia chętnych. Ale dwie sprawy.</p>
<p>Często Ci chętni to nie są goście, które one w ogóle rozważają jako &#8222;opcje&#8221;. To szum, śmietnik &#8211; morze simpów. Też mi się zdarzy że napisze do mnie laska na instagramie &#8211; która jest właśnie takim szumem. To nawet nie jest opcja. </p>
<p>Dwa &#8211; albo nad tym płaczesz i tracisz energię, albo deal with it. Możesz albo odpuścić laski całkowicie (nie jest to dobre dla Twojego zdrowia) &#8211; albo możesz lecieć nad wyścigiem. Robisz się na najlepszą wersję siebie, idziesz w looksmax, samorozwój, stawiasz siebie na piedestale i tworzysz sobie pipeline dziewczyn &#8211; podchodzisz regularnie, na dokładkę wrzucasz tindera w tle, instagrama ewentualnie czy jakieś portale gdzie czasami coś &#8222;spłynie&#8221;. Jednak klucz -> stajesz się playerem na żywo, często się socjalizujesz, podchodzisz, tworzysz opcje. To trudne &#8211; ale po czasie te opcje będą i potem pozostaje tylko pytanie co z tym chcesz zrobić &#8211; bierzesz jedną do związku, czy korzystasz z takiego życia. </p>
<blockquote><p>Więc albo wyglądasz jak grecki bóg z milionami na koncie, albo o związku, czy seksie możesz zapomnieć… </p></blockquote>
<p>Przesadzone i zakłamane uproszczenie. To tak nie działa. Nie musisz być greckim bogiem z milionami na koncie, żeby mieć związek czy seks. Większość gości nimi nie jest, co mają seks czy związek. Chodzi o to żeby być jak najwyżej na swoje możliwości, bo im wyżej jesteś &#8211; tym więcej opcji. Ponieważ problemem nie jest mieć &#8222;jakikolwiek&#8221; seks czy związek -> tylko taki jak chcesz, z dziewczynami, które Ty wybierasz bo Ci pasują. To już wyższa szkoła jazdy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ktoś bez szans		</title>
		<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-4060</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ktoś bez szans]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Aug 2025 20:45:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=11772#comment-4060</guid>

					<description><![CDATA[Wszystko fajnie, tylko że nie każdy jest stanie zrobić z siebie faceta z topu takiego 9/10 co najmniej. I zostaje liczenia na cud, bo żadna dziewczyna nie spojrzy na średniaka. Dziewczyny nie muszą się starać, bo po co, skoro mają zatrzęsienie chętnych. A facet? Nie każdy ma czas i ochotę, żeby zmieniać całe swoje życie pod jakąś konkretną laskę. A i tak potem się pewnie usłyszy, że znalazła sobie kogoś lepszego :) Więc albo wyglądasz jak grecki bóg z milionami na koncie, albo o związku, czy seksie możesz zapomnieć... Ciężkie czasy dla facetów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystko fajnie, tylko że nie każdy jest stanie zrobić z siebie faceta z topu takiego 9/10 co najmniej. I zostaje liczenia na cud, bo żadna dziewczyna nie spojrzy na średniaka. Dziewczyny nie muszą się starać, bo po co, skoro mają zatrzęsienie chętnych. A facet? Nie każdy ma czas i ochotę, żeby zmieniać całe swoje życie pod jakąś konkretną laskę. A i tak potem się pewnie usłyszy, że znalazła sobie kogoś lepszego 🙂 Więc albo wyglądasz jak grecki bóg z milionami na koncie, albo o związku, czy seksie możesz zapomnieć&#8230; Ciężkie czasy dla facetów.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: leopoldstuff		</title>
		<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-3140</link>

		<dc:creator><![CDATA[leopoldstuff]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jan 2025 12:27:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=11772#comment-3140</guid>

					<description><![CDATA[Dawno nie miałem okazji przeczytać tak interesującego wpisu. Niemniej jednak zauważyłem kilka podstawowych nieścisłości, które trudno pominąć, choć jednocześnie liczę na to, że autor będzie w stanie sprostować moje wątpliwości.

Zastanawia mnie, jak to możliwe, że – zgodnie z przytoczoną tezą – mając pieniądze i atrakcyjny wygląd, można sprawić, by kobiety „ustawiały się w kolejce” na zawołanie?

Oczywiście, załóżmy, że jestem osobą o ponadprzeciętnej prezencji, wpisującą się w kanony piękna wyznawane przez większość kobiet, i one faktycznie dostrzegają tę atrakcyjność. Jednak – i tu pojawia się zasadnicza kwestia – skąd te kobiety miałyby wiedzieć, jakie osiągam dochody?

Nie oszukujmy się, wielu mężczyzn celowo afiszuje się swoimi, czasem wręcz wyolbrzymionymi, zarobkami, by przyciągnąć zainteresowanie płci przeciwnej. To działa na zasadzie prostej kalkulacji: skoro ktoś zarabia dziesięć tysięcy miesięcznie i wygląda atrakcyjnie, niektóre kobiety uznają, że warto spróbować wejść w taką relację.

Szczerze mówiąc, mam 176 cm wzrostu, zarabiam więcej niż przeciętna osoba, a mój majątek – odziedziczony w spadku – wynosi około półtora miliona złotych. Mam także solidne oszczędności oraz inwestycje w kryptowaluty. Dlaczego więc wokół mnie nie kręci się tłum kobiet? - Nie chwalę się, poza tym i tak mnie nikt tutaj nie zna, więc mogę przytoczyć ową informację, gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości, co do dyskusji.

Odpowiedź jest dość prosta: nie rozpowiadam wszem i wobec o swoich finansach ani o tym, jak mi się wiedzie. Mam partnerkę, którą kocham, i uważam się za mężczyznę zadbanego, dobrze wyglądającego, lecz – co istotne – żyję w sposób dyskretny, z dala od całego tego wyścigu, który obserwuję na portalach społecznościowych.

 Nie publikuję zdjęć z wakacji, nie chwalę się swoim stylem życia, bo nie widzę w tym sensu.

Podsumowując, muszę przyznać, że autor ma sporo racji – współczesnym kobietom wyrządzono niemałą krzywdę. Młode dziewczyny, często wywodzące się z przeciętnych środowisk, bez większych aspiracji intelektualnych i z wyglądem niespecjalnie wyróżniającym je spośród rówieśniczek, stawiają sobie wymagania, jakby były ideałem urody i intelektu.

Ostatecznie kluczem jest umiejętność znalezienia równowagi. Jeśli mężczyzna obnosi się ze swoimi zarobkami i sukcesami na prawo i lewo – nie mówię tu personalnie o autorze, ale generalizując – to nie powinien być zaskoczony, że przyciąga osoby zainteresowane głównie jego majątkiem. 

Sztuką jest więc nie tylko dążenie do sukcesu, ale również mądrość w tym, jak się go prezentuje światu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno nie miałem okazji przeczytać tak interesującego wpisu. Niemniej jednak zauważyłem kilka podstawowych nieścisłości, które trudno pominąć, choć jednocześnie liczę na to, że autor będzie w stanie sprostować moje wątpliwości.</p>
<p>Zastanawia mnie, jak to możliwe, że – zgodnie z przytoczoną tezą – mając pieniądze i atrakcyjny wygląd, można sprawić, by kobiety „ustawiały się w kolejce” na zawołanie?</p>
<p>Oczywiście, załóżmy, że jestem osobą o ponadprzeciętnej prezencji, wpisującą się w kanony piękna wyznawane przez większość kobiet, i one faktycznie dostrzegają tę atrakcyjność. Jednak – i tu pojawia się zasadnicza kwestia – skąd te kobiety miałyby wiedzieć, jakie osiągam dochody?</p>
<p>Nie oszukujmy się, wielu mężczyzn celowo afiszuje się swoimi, czasem wręcz wyolbrzymionymi, zarobkami, by przyciągnąć zainteresowanie płci przeciwnej. To działa na zasadzie prostej kalkulacji: skoro ktoś zarabia dziesięć tysięcy miesięcznie i wygląda atrakcyjnie, niektóre kobiety uznają, że warto spróbować wejść w taką relację.</p>
<p>Szczerze mówiąc, mam 176 cm wzrostu, zarabiam więcej niż przeciętna osoba, a mój majątek – odziedziczony w spadku – wynosi około półtora miliona złotych. Mam także solidne oszczędności oraz inwestycje w kryptowaluty. Dlaczego więc wokół mnie nie kręci się tłum kobiet? &#8211; Nie chwalę się, poza tym i tak mnie nikt tutaj nie zna, więc mogę przytoczyć ową informację, gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości, co do dyskusji.</p>
<p>Odpowiedź jest dość prosta: nie rozpowiadam wszem i wobec o swoich finansach ani o tym, jak mi się wiedzie. Mam partnerkę, którą kocham, i uważam się za mężczyznę zadbanego, dobrze wyglądającego, lecz – co istotne – żyję w sposób dyskretny, z dala od całego tego wyścigu, który obserwuję na portalach społecznościowych.</p>
<p> Nie publikuję zdjęć z wakacji, nie chwalę się swoim stylem życia, bo nie widzę w tym sensu.</p>
<p>Podsumowując, muszę przyznać, że autor ma sporo racji – współczesnym kobietom wyrządzono niemałą krzywdę. Młode dziewczyny, często wywodzące się z przeciętnych środowisk, bez większych aspiracji intelektualnych i z wyglądem niespecjalnie wyróżniającym je spośród rówieśniczek, stawiają sobie wymagania, jakby były ideałem urody i intelektu.</p>
<p>Ostatecznie kluczem jest umiejętność znalezienia równowagi. Jeśli mężczyzna obnosi się ze swoimi zarobkami i sukcesami na prawo i lewo – nie mówię tu personalnie o autorze, ale generalizując – to nie powinien być zaskoczony, że przyciąga osoby zainteresowane głównie jego majątkiem. </p>
<p>Sztuką jest więc nie tylko dążenie do sukcesu, ale również mądrość w tym, jak się go prezentuje światu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: David Durden		</title>
		<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-2669</link>

		<dc:creator><![CDATA[David Durden]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Sep 2024 12:28:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=11772#comment-2669</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-2665&quot;&gt;Jer&lt;/a&gt;.

Dla mnie dziś raczej nie ma już czegoś takiego jak &quot;nie da się&quot; / &quot;niemożliwe&quot;. Za każdym razem jak wydawało mi się, że się nie da, to potem udowadniałem sobie, że jednak się da - wedle zasady jak nie drzwiami, to oknem.

Uważam, że można nauczyć się wszystkiego, stosując zasadę m.in. 10 tysięcy godzin. Stosowałem to wielokrotnie i w wielu dziedzinach - w dbaniu o siebie i wygląd, w branży IT, w muzyce. Za każdym razem jest to samo. Przepisem na sukces okazuje się tutaj systematyczność w działaniu, poświęcenie ogromu czasu na daną rzecz i trochę szczęścia (aczkolwiek uważam, że jak jesteś w czymś dobry, to szczęścia już aż tak nie potrzebujesz, bo za którymś razem się&#160;uda - co nie zmienia faktu, że zawsze szczęście może trochę&#160;przyspieszyć proces). 

Ważne żeby przeprogramować swój mózg na akcję i działanie - z overthinkingu, bo koniec końców tylko to się&#160;liczy. 

Generalnie postaram się pisać więcej tekstów na temat pragmatycznych rozwiązań w życiu, a więc jak zdobywać pozycję i cechy, które podnoszą &lt;a href=&quot;https://david-durden.pl/meska-atrakcyjnosc/&quot; rel=&quot;ugc&quot;&gt;SMV&lt;/a&gt;. Feedback od czytelników zawsze jest w cenie, więc myślę, że takie praktyczne rady na temat wyglądu, pozycji, zarabiania, też tutaj będą cenne. 

Ale krótko podsumowując SMV - ja staram się patrzeć na siebie jak na postać z gry komputerowej. Zastanawiam się&#160;co mogę zrobić, żeby ulepszyć postać - tak jak w menu gry, gdzie rozdajesz zdobyte punkty umiejętności. Zastanawiam się czy coś jest dla mnie dobre i mi pomoże, a gdy stwierdzam że tak - to po prostu to robię.

Chcę lepszego social skilla? Wychodzę do ludzi i poznaję kobiety. Na początku miałem tutaj lvl 0 (a właściwie w gimnazjum to chyba na minusie byłem, bo byłem niezwykle przyjebanym dzieciakiem, który zawsze bał się odezwać czy zgłosić na lekcji). Ale już dziś oceniłbym się tutaj gdzieś na powiedzmy lvl 80 na 100. Ponieważ przez lata praktykowania, udało mi się wyrobić tę&#160;umiejętność i dziś small talk jest dla mnie niczym wymagającym. 

Chcę lepszej sylwetki? No to szybko kalkuluję - wchodzę na masę, kupuję niezbędne produkty, ustalam ile w tygodniu chodzę na siłownię. Jak widzę lekką stagnację - staram się&#160;zmieniać trening, szukam innych rozwiązań. Sylwetka mega mi pomaga, ponieważ regularnie dostaję komplementy od kobiet na ulicy, a ostatnio nawet jedna Niemka, którą poznałem w Katowicach - po prostu mnie zaczęła dotykać po klacie minutę po podejściu, mówiąc, że jest świetna i docenia, bo sama dużo ćwiczy. To mi daje informację&#160;zwrotną na zasadzie - to co robię działa, robić swoje, pakować dalej punkty w tym kierunku.

I tak na każdym polu. Nie jesteśmy tutaj na długo, życie szybko leci, więc motywuje mnie to żeby działać i nie marnować czasu. Polecam zobaczyć Fight Club i nastawienie Tylera na zasadzie &quot;uświadom sobie bez lęku, bez bólu, że pewnego dnia umrzesz. Do póki tego nie wiesz - jesteś&#160;bezużyteczny&quot;. I gdy tylko chcę coś zrobić, ale pojawia się uczucie strachu, natychmiast przypominam sobie ten mindset i działam wbrew strachowi, po prostu robię&#160;co do mnie należy w danej chwili. 

To wszystko po części zawarłem też w książce Alpha Male, której nie mogę skończyć od długiego czasu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-2665">Jer</a>.</p>
<p>Dla mnie dziś raczej nie ma już czegoś takiego jak &#8222;nie da się&#8221; / &#8222;niemożliwe&#8221;. Za każdym razem jak wydawało mi się, że się nie da, to potem udowadniałem sobie, że jednak się da &#8211; wedle zasady jak nie drzwiami, to oknem.</p>
<p>Uważam, że można nauczyć się wszystkiego, stosując zasadę m.in. 10 tysięcy godzin. Stosowałem to wielokrotnie i w wielu dziedzinach &#8211; w dbaniu o siebie i wygląd, w branży IT, w muzyce. Za każdym razem jest to samo. Przepisem na sukces okazuje się tutaj systematyczność w działaniu, poświęcenie ogromu czasu na daną rzecz i trochę szczęścia (aczkolwiek uważam, że jak jesteś w czymś dobry, to szczęścia już aż tak nie potrzebujesz, bo za którymś razem się&nbsp;uda &#8211; co nie zmienia faktu, że zawsze szczęście może trochę&nbsp;przyspieszyć proces). </p>
<p>Ważne żeby przeprogramować swój mózg na akcję i działanie &#8211; z overthinkingu, bo koniec końców tylko to się&nbsp;liczy. </p>
<p>Generalnie postaram się pisać więcej tekstów na temat pragmatycznych rozwiązań w życiu, a więc jak zdobywać pozycję i cechy, które podnoszą <a href="https://david-durden.pl/meska-atrakcyjnosc/" rel="ugc">SMV</a>. Feedback od czytelników zawsze jest w cenie, więc myślę, że takie praktyczne rady na temat wyglądu, pozycji, zarabiania, też tutaj będą cenne. </p>
<p>Ale krótko podsumowując SMV &#8211; ja staram się patrzeć na siebie jak na postać z gry komputerowej. Zastanawiam się&nbsp;co mogę zrobić, żeby ulepszyć postać &#8211; tak jak w menu gry, gdzie rozdajesz zdobyte punkty umiejętności. Zastanawiam się czy coś jest dla mnie dobre i mi pomoże, a gdy stwierdzam że tak &#8211; to po prostu to robię.</p>
<p>Chcę lepszego social skilla? Wychodzę do ludzi i poznaję kobiety. Na początku miałem tutaj lvl 0 (a właściwie w gimnazjum to chyba na minusie byłem, bo byłem niezwykle przyjebanym dzieciakiem, który zawsze bał się odezwać czy zgłosić na lekcji). Ale już dziś oceniłbym się tutaj gdzieś na powiedzmy lvl 80 na 100. Ponieważ przez lata praktykowania, udało mi się wyrobić tę&nbsp;umiejętność i dziś small talk jest dla mnie niczym wymagającym. </p>
<p>Chcę lepszej sylwetki? No to szybko kalkuluję &#8211; wchodzę na masę, kupuję niezbędne produkty, ustalam ile w tygodniu chodzę na siłownię. Jak widzę lekką stagnację &#8211; staram się&nbsp;zmieniać trening, szukam innych rozwiązań. Sylwetka mega mi pomaga, ponieważ regularnie dostaję komplementy od kobiet na ulicy, a ostatnio nawet jedna Niemka, którą poznałem w Katowicach &#8211; po prostu mnie zaczęła dotykać po klacie minutę po podejściu, mówiąc, że jest świetna i docenia, bo sama dużo ćwiczy. To mi daje informację&nbsp;zwrotną na zasadzie &#8211; to co robię działa, robić swoje, pakować dalej punkty w tym kierunku.</p>
<p>I tak na każdym polu. Nie jesteśmy tutaj na długo, życie szybko leci, więc motywuje mnie to żeby działać i nie marnować czasu. Polecam zobaczyć Fight Club i nastawienie Tylera na zasadzie &#8222;uświadom sobie bez lęku, bez bólu, że pewnego dnia umrzesz. Do póki tego nie wiesz &#8211; jesteś&nbsp;bezużyteczny&#8221;. I gdy tylko chcę coś zrobić, ale pojawia się uczucie strachu, natychmiast przypominam sobie ten mindset i działam wbrew strachowi, po prostu robię&nbsp;co do mnie należy w danej chwili. </p>
<p>To wszystko po części zawarłem też w książce Alpha Male, której nie mogę skończyć od długiego czasu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jer		</title>
		<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-2665</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jer]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Sep 2024 06:42:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=11772#comment-2665</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-2641&quot;&gt;David Durden&lt;/a&gt;.

O, w sumie mam podobnie co kolega @Andy.

A czy w Twoim słowniku życiowym @David Durden występują takie słowa jak nie umiem/nie mogę/nie jestem w stanie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-2641">David Durden</a>.</p>
<p>O, w sumie mam podobnie co kolega @Andy.</p>
<p>A czy w Twoim słowniku życiowym @David Durden występują takie słowa jak nie umiem/nie mogę/nie jestem w stanie?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: David Durden		</title>
		<link>https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-2641</link>

		<dc:creator><![CDATA[David Durden]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Sep 2024 10:16:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=11772#comment-2641</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-2629&quot;&gt;Andy&lt;/a&gt;.

Ja bym to skwitował wszystko tak: wygląd i status są ważne, ale nie najważniejsze, to elementy składowe całego obrazu Twojej osoby. 

Jest wielu mężczyzn, którzy dobrze wyglądają, są porobieni po siłowni, mają spoko zarobki, a liczba kobiet w ich życiu nadal wynosi okrągłe zero. 

A niektórzy mężczyźni wszystko co mają, to paczkę fajek w kieszeni - i oni obracają fajne laski. 

Dlaczego tak jest? Ponieważ to nie działa tak, że sam wygląd i status sprawiają, że kobiety pukają do Twoich drzwi. 

Musisz jeszcze wyjść i zacząć je poznawać, mieć jakąś grę. Umięśniony chłop, który jest desperatem i needy w relacjach z kobietami, nie będzie ich że tak powiem kolokwialnie dymał. Ponieważ będzie miał właśnie te cechy, które sprawiają, że nawet jak przyciągnie wyglądem, to bardzo szybko odsunie od siebie kobietę swoim zachowaniem. Kobiety nie lubią desperatów i needy gości - nawet jeśli Ci świetnie wyglądają. To po prostu przestaje mieć znaczenie, jest jak przełącznik światła - on / off. Wiem bo to przerobiłem. Tak szybko jak możesz zrobić zajebiste pierwsze wrażenie swoim wyglądem, tak szybko możesz stracić całe zainteresowanie, bo będziesz needy.

Tak, jest łatwiej. Jeśli dobrze wyglądasz i masz kasę, prezencję - oczywiście że jest łatwiej. Ale to jeszcze nie wszystko. 

Charakter, pewność siebie, odwaga, social skille - to kolejne elementy składowe, które również warto mieć. 

Procent mężczyzn, którzy są ambitni i którym się chce to wszystko szlifować, jest bardzo znikomy. Większość ludzi to lenie, którzy idą do roboty, wracają i odpalają sobie browara i na tym kończy się ich życie. I to jest dobra wiadomość, bo tutaj jest szansa dla tych najbardziej wytrwałych, którym się chce i którzy się nie poddają. 

Wierzę że tak jest, bo sam to przerobiłem na własnej skórze i wiem, że ta wędrówka jest tego warta, chociaż jest to trudna droga. 

Wygląd - tutaj najtrudniej jest z sylwetką, bo to praca dla wytrwałych. Efekty pojawią się dopiero po dłuższym czasie. Resztę można ogarnąć w miarę szybko. Odpowiedni styl, fryzura, jakiś przeszczep włosów czy blokada wypadania finasterydem. Mankamenty ewentualne na twarzy - np. wolumetria, to też jest szybki temat. 

Zarobki - tutaj kilka jest dróg. Albo własna działalność jak masz jakiś fach w ręku i znasz się na czymś, albo powinieneś stać się specjalistą w jakiejś dziedzinie, a to też wymaga czasu. Najlepiej wybrać jakiś kierunek gdzie jest możliwość rozwoju i awansu wyżej, a nie coś w stylu - stanie na taśmie i składanie długopisów, bo tutaj perspektywy na większe $$ są żadne. To tylko jako chwilowa robota jest ok. 

Postaram się więcej materiałów tworzyć właśnie na temat samego &quot;expienia&quot; i poprawiania zarobków, statusu czy wyglądu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://david-durden.pl/wymagania-kobiet/#comment-2629">Andy</a>.</p>
<p>Ja bym to skwitował wszystko tak: wygląd i status są ważne, ale nie najważniejsze, to elementy składowe całego obrazu Twojej osoby. </p>
<p>Jest wielu mężczyzn, którzy dobrze wyglądają, są porobieni po siłowni, mają spoko zarobki, a liczba kobiet w ich życiu nadal wynosi okrągłe zero. </p>
<p>A niektórzy mężczyźni wszystko co mają, to paczkę fajek w kieszeni &#8211; i oni obracają fajne laski. </p>
<p>Dlaczego tak jest? Ponieważ to nie działa tak, że sam wygląd i status sprawiają, że kobiety pukają do Twoich drzwi. </p>
<p>Musisz jeszcze wyjść i zacząć je poznawać, mieć jakąś grę. Umięśniony chłop, który jest desperatem i needy w relacjach z kobietami, nie będzie ich że tak powiem kolokwialnie dymał. Ponieważ będzie miał właśnie te cechy, które sprawiają, że nawet jak przyciągnie wyglądem, to bardzo szybko odsunie od siebie kobietę swoim zachowaniem. Kobiety nie lubią desperatów i needy gości &#8211; nawet jeśli Ci świetnie wyglądają. To po prostu przestaje mieć znaczenie, jest jak przełącznik światła &#8211; on / off. Wiem bo to przerobiłem. Tak szybko jak możesz zrobić zajebiste pierwsze wrażenie swoim wyglądem, tak szybko możesz stracić całe zainteresowanie, bo będziesz needy.</p>
<p>Tak, jest łatwiej. Jeśli dobrze wyglądasz i masz kasę, prezencję &#8211; oczywiście że jest łatwiej. Ale to jeszcze nie wszystko. </p>
<p>Charakter, pewność siebie, odwaga, social skille &#8211; to kolejne elementy składowe, które również warto mieć. </p>
<p>Procent mężczyzn, którzy są ambitni i którym się chce to wszystko szlifować, jest bardzo znikomy. Większość ludzi to lenie, którzy idą do roboty, wracają i odpalają sobie browara i na tym kończy się ich życie. I to jest dobra wiadomość, bo tutaj jest szansa dla tych najbardziej wytrwałych, którym się chce i którzy się nie poddają. </p>
<p>Wierzę że tak jest, bo sam to przerobiłem na własnej skórze i wiem, że ta wędrówka jest tego warta, chociaż jest to trudna droga. </p>
<p>Wygląd &#8211; tutaj najtrudniej jest z sylwetką, bo to praca dla wytrwałych. Efekty pojawią się dopiero po dłuższym czasie. Resztę można ogarnąć w miarę szybko. Odpowiedni styl, fryzura, jakiś przeszczep włosów czy blokada wypadania finasterydem. Mankamenty ewentualne na twarzy &#8211; np. wolumetria, to też jest szybki temat. </p>
<p>Zarobki &#8211; tutaj kilka jest dróg. Albo własna działalność jak masz jakiś fach w ręku i znasz się na czymś, albo powinieneś stać się specjalistą w jakiejś dziedzinie, a to też wymaga czasu. Najlepiej wybrać jakiś kierunek gdzie jest możliwość rozwoju i awansu wyżej, a nie coś w stylu &#8211; stanie na taśmie i składanie długopisów, bo tutaj perspektywy na większe $$ są żadne. To tylko jako chwilowa robota jest ok. </p>
<p>Postaram się więcej materiałów tworzyć właśnie na temat samego &#8222;expienia&#8221; i poprawiania zarobków, statusu czy wyglądu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
