<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Książki dla mężczyzn - ciekawe i wartościowe - DAVID-DURDEN.pl</title>
	<atom:link href="https://david-durden.pl/biblioteczka/ksiazki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://david-durden.pl/biblioteczka/ksiazki/</link>
	<description>Relacje damsko męskie i nie tylko. Najlepsze miejsce dla faceta w sieci.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 28 Mar 2024 10:33:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://david-durden.pl/wp-content/uploads/2019/12/cropped-david-durden-1-32x32.png</url>
	<title>Książki dla mężczyzn - ciekawe i wartościowe - DAVID-DURDEN.pl</title>
	<link>https://david-durden.pl/biblioteczka/ksiazki/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>(Nie)miły facet &#8211; najważniejsze lekcje z książki R. A. Glovera</title>
		<link>https://david-durden.pl/niemily-facet/</link>
					<comments>https://david-durden.pl/niemily-facet/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[David Durden]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2022 13:22:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[KSIĄŻKI]]></category>
		<category><![CDATA[PODRYW]]></category>
		<category><![CDATA[PSYCHOLOGIA]]></category>
		<category><![CDATA[RANDKOWANIE]]></category>
		<category><![CDATA[RELACJE DAMSKO MĘSKIE]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://david-durden.pl/?p=9234</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ostatnio miałem przyjemność czytać książkę pt. (Nie)miły facet &#8211; Roberta A. Glovera. Na wstępie dziękuję KampaniaMediowa.pl &#8211; za udostępnienie egzemplarza. Autor przewijał się już na blogu we wielu wpisach m.in. wspominałem jego dzieło &#8222;No More Mr. Nice Guy&#8221;. Twórczość Glovera bardzo szanuję i uważam, że jego pozycje są obowiązkowe &#8211; nie tylko dla mężczyzn uważających [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://david-durden.pl/niemily-facet/">(Nie)miły facet &#8211; najważniejsze lekcje z książki R. A. Glovera</a> pochodzi z serwisu <a href="https://david-durden.pl">Męski blog - Relacje DM - blog dla mężczyzn | DAVID-DURDEN.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio miałem przyjemność czytać książkę pt. <strong>(Nie)miły facet &#8211; Roberta A. Glovera</strong>. Na wstępie dziękuję KampaniaMediowa.pl &#8211; za udostępnienie egzemplarza. Autor przewijał się już na blogu we wielu wpisach m.in. wspominałem jego dzieło <em>&#8222;No More Mr. Nice Guy&#8221;</em>. Twórczość Glovera bardzo szanuję i uważam, że jego pozycje są obowiązkowe &#8211; nie tylko dla mężczyzn uważających się za &#8222;miłych&#8221; &#8211; ale dla wszystkich panów, niezależnie od charakteru i wieku. W tym wpisie chciałem przytoczyć kilka ważnych lekcji, które można wyciągnąć z nowego dzieła Roberta A. Glovera &#8211; jednocześnie starając się tym zachęcić Was do sięgnięcia po swój egzemplarz.</p>
<p><span id="more-9234"></span></p>
<h2>Sprawczość i akceptacja rzeczywistości</h2>
<p>Mili mężczyźni mają często problem z radzeniem sobie z rzeczywistością. Uważają, że nie mają żadnej siły sprawczej i wszystko, co im się przydarza &#8211; jest zależne od czynników zewnętrznych &#8211; losu, szczęścia. Jest to nic innego jak uciekanie od odpowiedzialności i granie ofiary. Tak jest najprościej &#8211; zamiast brać przeciwności losu na klatę, to lepiej przed nimi uciekać. Problem jest taki, że te przeciwności nie znikają, gdy przed nimi uciekasz &#8211; one nadal Cię gonią, tylko robią się coraz większe. W książce Glover wskazuje na ten schemat zachowań miłych facetów i podaje rozwiązanie jak je zmienić. <strong>Odzyskanie sprawczości polega na:</strong></p>
<ul>
<li>poddaniu się,</li>
<li>przyjęciu rzeczywistości,</li>
<li>wyrażaniu uczuć,</li>
<li>stawianiu czoła lękom,</li>
<li>budowaniu integralności,</li>
<li>stawianiu granic.</li>
</ul>
<p>Powyższe zachowania są przeciwnością zachowań Miłych Facetów, którzy najczęściej:</p>
<ul>
<li>nie podejmują ryzyka,</li>
<li>tłumią uczucia,</li>
<li>unikają problemów i trudnych sytuacji,</li>
<li>dbają o to, by nie naruszyć równowagi.</li>
</ul>
<p>Już nie raz pisałem na blogu &#8211; <strong>świat należy do odważnych, decyzyjnych i zdyscyplinowanych mężczyzn, a nie do ofiar, które uważają, że nie mają żadnej siły sprawczej w rękach.</strong></p>
<h2>Nie musisz udawać kogoś kim nie jesteś</h2>
<p>Mężczyźni z syndromem Miłego Faceta, często starają się udawać kogoś, kim nie są, bo uważają, że bez &#8222;udawania&#8221; &#8211; nikt ich nie zaakceptuje. Tymczasem jest to błędny schemat, który utrzymuje się najczęściej od dzieciństwa. Wpływ na to ma brak akceptacji w domu &#8211; zwykle przez rodziców. Dziecko powinno być akceptowane takim, jakie jest, powinno wiedzieć, że jest wartościowe &#8211; bez zewnętrznej wartości dodanej. Niestety często surowi ojcowie chwalą synów tylko wtedy, gdy oni coś osiągną.<strong> Przez to dziecko jest niewidoczne na co dzień i dostrzegane tylko wtedy, gdy zdobędzie &#8222;medal&#8221;.</strong> I potem w dorosłym życiu objawia się to przykładowo tym, że wchodzisz na <a href="https://david-durden.pl/tinder-brak-par/">Tindera a tam brak par</a> i już uważasz się za nie wartościowego gościa. Podchodzisz do jednej dziewczyny &#8211; nie dostajesz numeru i już uważasz się za podczłowieka. To bardzo toksyczne i trzeba przerwać ten schemat myślowy. Musisz zdać sobie sprawę z kilku prawd:</p>
<ul>
<li>nie jesteś złym człowiekiem,</li>
<li>nie musisz nic robić, by zdobywać cudzą aprobatę,</li>
<li>nie musisz ukrywać rzekomych wad czy błędów,</li>
<li>ludzie mogą kochać Cię takim, jakim jesteś.</li>
</ul>
<p>To często dla wielu mężczyzn szok. Jak to takim, jakim jestem? Dokładnie takim. Nie musisz odziewać maski, wystarczy być sobą. Niezależnie czy jesteś ekstrawagancki, szalony czy bardziej wycofany. Jesteś unikalny z takim zestawem cech. Ludzie, którzy pasują do Ciebie, pojawią się i pozostaną w Twoim życiu, reszta nie ma znaczenia.</p>
<h2>Chrzanić aprobatę innych, niech spie*dalają</h2>
<p>Mili Faceci myślą, że muszą uzyskać aprobatę innych, sprawić by inni ich polubili. To mit. Zawsze zaczynając znajomość z kimś &#8211; a szczególnie z kobietą, zwróć uwagę na swoje myśli. <strong>Czy próbujesz na siłę wzbudzić sympatię? Czy boisz się być sobą, bo martwisz się, że to odstraszy rozmówcę?</strong> Jeśli tak, to są to cechy, które mocno korelują z Miłymi Facetami.</p>
<p>Mili Faceci uważają, że najlepszą formą akceptacji jest seks &#8211; jeśli kobieta godzi się na seks, to jest to dla nich potwierdzenie wartości. W przypadku gdzie mężczyzna z poczuciem wartości na stabilnym poziomie ma gdzieś, czy ten seks będzie miał czy nie &#8211; bo wie, że jest atrakcyjny i może go znaleźć gdzie indziej, jeśli będzie chciał. Wie też, że jeśli w danej chwili kobieta nie ma na niego ochoty, to nie jest to dla niego sytuacja wymagająca interwencji. Dla Miłego Gościa wręcz przeciwnie. Jeśli <a href="https://david-durden.pl/dziewczyna-nie-odpisuje-co-robic/">kobieta nie odpisuje</a> mu dłużej &#8211; wpada w furię i kompleksy. Jeśli kobieta nie ma humoru i nie chce uprawiać seksu, Miły Facet czuje wewnętrzną potrzebę naprawy sytuacji. Próbuje natychmiast poprawić kobiecie humor, przyrządza kolację, wymyśla jakiś wypad do kina &#8211; wszystko po to, by przywrócić STABILNOŚĆ &#8211; sobie, swojej samoocenie. W tej sytuacji wystarczy po prostu zając się sobą i swoimi potrzebami &#8211; a kobieta najwyżej do nas dołączy. Jeśli nie &#8211; jej strata.</p>
<h3>Stawianie kobiet na piedestale &#8211; cecha (Nie)miłych gości</h3>
<p>Mili Goście często stawiają kobiety na piedestale, co jest błędem. Od miłości do nienawiści bardzo krótka droga. Dlatego, gdy kobieta nie spełni oczekiwań, jakie narzucił jej Miły Facet, ten od adoracji przejdzie do nienawiści. Stawianie kobiet na piedestale to droga pełna frustracji &#8211; nie warto tego robić. <strong>Kobieta to nie jest potwierdzenie Twojej wartości.</strong> Kobieta jest tylko i wyłącznie dodatkiem do życia. Żadna nie jest Ci nic winna.</p>
<p><strong>Dlatego tak często powtarzam &#8211; najpierw ogarnij swoje życie, a potem bierz się za kobiety.</strong></p>
<p>Zastanów się &#8211; gdybyś nie przejmował się tym, co ludzie o Tobie pomyślą, co zmieniłbyś w swoim życiu? Gdybyś miał gdzieś aprobatę kobiet &#8211; jak zmieniłyby się Twoje relacje z nimi? Gdyby potrzeba posiadania kobiety została zastąpiona niezależnością &#8211; jak wyglądałyby Twoje <a href="https://david-durden.pl/relacje-damsko-meskie/">relacje damsko męskie</a>? To dlatego tak często powtarza się &#8222;miej wyjebane, a będzie Ci dane&#8221;. Ilekroć próbuję coś zrobić, jakiś projekt i zamiast na nim, skupiam się na tym, jak ludzie go odbiorą, czy im się spodoba &#8211; popadam w paranoję i perfekcjonizm. Przez to efekty mojej pracy nie są zadowalające. Natomiast gdy potem zmieniam myślenie i mówię sobie w duchu &#8211; chrzanić to, idę to zrobić, po prostu &#8211; efekty są niesamowite.</p>
<h2>Najpierw ja &#8211; stawianie siebie na pierwszym miejscu</h2>
<p><strong>Mili Faceci często zapominają, że to oni są najważniejszą osobą w swoim życiu. Nigdy nic i nikt tego nie zmieni.</strong> Niestety z racji tego, że Mili Faceci często nie byli akceptowani w okresie dojrzewania przez najbliższe otoczenie &#8211; mają wgrane nieprawidłowe schematy myślowe. Wydaje im się, że będą lubiani i poważani tylko wtedy, gdy zadowolą innych. Wydaje im się, że z nimi jest coś nie tak. Dlaczego? Ponieważ często nie byli akceptowani przez rodzica/rodziców &#8211; żeby zdobyć przychylność, musieli coś zrobić &#8211; dopiero wtedy byli &#8222;OK&#8221;.</p>
<p><strong>Jednak to &#8211; mówiąc kolokwialnie &#8211; gówno prawda. Nie musisz nic robić, żeby być akceptowanym.</strong> Naprawdę &#8211; możesz mieć zły dzień, możesz mieć swoje zdanie odmienne od innych, możesz mieć inne priorytety. Nie jesteś nikomu nic winny. Nie musisz załagadzać konfliktu. Na samej górze drabinki jesteś Ty, a potem są inni ludzie. Nie ma znaczenia, jak bardzo kochasz swoją rodzinę czy kobietę. Nie zaburzaj tej hierarchii, ponieważ nikt nie chce być ważniejszy od Ciebie w Twoim życiu &#8211; nikt. A jeśli pozwolisz, by ktoś inny stał na górze tej drabinki, szybko przekonasz się, jak fatalne będą konsekwencje. Jeśli pozwolisz komuś zająć Twoje miejsce, to przestaniesz <a href="https://david-durden.pl/silny-mezczyzna/">być silnym mężczyzną</a> &#8211; <strong>a nikt nie potrzebuje Cię tutaj słabego.</strong></p>
<h3>Podejmuję tę decyzję bo jest dobra dla mnie &#8211; nie musi taka być dla Was</h3>
<p>Gdy stoisz za sterem swojego życia (kierujesz się zdrowym egoizmem) &#8211; odzyskujesz sprawczość. To Ty podejmujesz decyzje, nie Twoja żona, dziewczyna, rodzina czy przyjaciele. Ty. Nie potrzebujesz komitetu do podejmowania decyzji, sam doskonale sobie poradzisz. Jedne decyzje okażą się trafione, inne nie &#8211; ale to normalne, takie jest życie.</p>
<p>Pewnie znasz to, gdy otoczenie wie lepiej od Ciebie jaki zawód powinieneś wykonywać, jakim samochodem jeździć. Ja to znam doskonale. Jednak mam w sobie tak ogromną potrzebę niezależności, że ilekroć ktoś sugeruje mi co powinienem zrobić &#8211; natychmiast odpalam &#8211; &#8222;ok, ale ja zrobię po swojemu, to moje pieniądze&#8221;. Tak było, gdy kupowałem Brerę &#8211; wszyscy uważali, że to bezsensu kupować taki samochód i lepiej kupić najtańsze Cinquecento. Zrobiłem po swojemu &#8211; ja jestem zadowolony i szczęśliwy z tym wyborem, a oni? <strong>Szczerze mam wyjebane czy im się to podoba, czy nie, muszą oglądać ten samochód i zaakceptować fakt, że nie interesowała mnie ich opinia.</strong> To przykład jeden z wielu, ale wiesz co mam na myśli &#8211; Twoje potrzeby są najważniejsze. Ty wiesz, czego chcesz, to Twoje decyzje. Im więcej ich podejmujesz, tym większą masz sprawczość w rękach.</p>
<h2>Podsumowanie zasad</h2>
<ol>
<li><strong>Zaakceptuj rzeczywistość i odzyskaj sprawczość</strong> &#8211; zacznij podejmować decyzje &#8211; z pełną odpowiedzialnością. Nawet jeśli będą błędne, poczujesz władzę.</li>
<li><strong>Przestań udawać kogoś, kim nie jesteś</strong>. Nie chodzi o zaprzestanie rozwoju. Jeśli jesteś mówiąc kolokwialnie &#8211; pizdą &#8211; to pracuj nad sobą, żeby odzyskać siłę. Jednak nie musisz odziewać maski przy innych ludziach. To w jaki sposób się śmiejesz i jakie masz poglądy &#8211; jest w porządku. Przestań udawać, by inni Cię zaakceptowali. Zmień podejście &#8211; to Ty decyduj, czy inni będą pasowali do Ciebie i Twojego życia.</li>
<li><strong>Olej aprobatę innych ludzi.</strong> Przestań przejmować się ich opinią. Nie dogodzisz wszystkim &#8211; nawet nie musisz i nie powinieneś. Wyłam się z tego szarego tłumu i stań się papugą.</li>
<li><strong>Liczysz się najpierw Ty &#8211; a potem inni ludzie.</strong> Tylko Ty wiesz co jest dla Ciebie dobre. To Ty powinieneś podejmować decyzje. Komitet od podejmowania decyzji niech wypierdala z dniem dzisiejszym za Twoje drzwi. Nie bój się &#8211; odzyskaj sprawczość.</li>
</ol>
<p>Zachęcam do przeczytania całej książki &#8211; nawet jeśli nie jesteś &#8222;miłym facetem&#8221; &#8211; na pewno Ci się przyda odświeżyć tę wiedzę 🙂</p>
<p>Artykuł <a href="https://david-durden.pl/niemily-facet/">(Nie)miły facet &#8211; najważniejsze lekcje z książki R. A. Glovera</a> pochodzi z serwisu <a href="https://david-durden.pl">Męski blog - Relacje DM - blog dla mężczyzn | DAVID-DURDEN.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://david-durden.pl/niemily-facet/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Prawdziwy Gangster&#8221;, czyli zło zawsze zwycięża</title>
		<link>https://david-durden.pl/prawdziwy-gangster-czyli-zlo-zawsze-zwycieza/</link>
					<comments>https://david-durden.pl/prawdziwy-gangster-czyli-zlo-zawsze-zwycieza/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[David Durden]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Mar 2017 00:10:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[KSIĄŻKI]]></category>
		<category><![CDATA[adrenalina]]></category>
		<category><![CDATA[cechy charakteru]]></category>
		<category><![CDATA[damsko-męskie]]></category>
		<category><![CDATA[david durden]]></category>
		<category><![CDATA[dobro]]></category>
		<category><![CDATA[evan wright]]></category>
		<category><![CDATA[jak poderwać dziewczynę]]></category>
		<category><![CDATA[jon roberts]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyzna]]></category>
		<category><![CDATA[pewność siebie]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[prawdziwy gangster]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[zasady]]></category>
		<category><![CDATA[zło]]></category>
		<category><![CDATA[zło zwycięża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://david-durden.pl/?p=728</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Jeśli moje życie można podsumować za pomocą jednej reguły, będzie to ta, którą wyjaśnił mi ojciec, gdy byłem dzieckiem: Zło jest silniejsze od dobra. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, stań po stronie zła.&#8221; Dawno nie miałem w rękach lepszej książki niż &#8222;Prawdziwy Gangster&#8221;, a bardzo możliwe, że nigdy nie miałem lepszej. To ta pozycja, która jest [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://david-durden.pl/prawdziwy-gangster-czyli-zlo-zawsze-zwycieza/">„Prawdziwy Gangster&#8221;, czyli zło zawsze zwycięża</a> pochodzi z serwisu <a href="https://david-durden.pl">Męski blog - Relacje DM - blog dla mężczyzn | DAVID-DURDEN.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em>„Jeśli moje życie można podsumować za pomocą jednej reguły, będzie to ta, którą wyjaśnił mi ojciec, gdy byłem dzieckiem: Zło jest silniejsze od dobra. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, stań po stronie zła.&#8221;</em></strong><span id="more-728"></span></p>
<p><strong>Dawno nie miałem w rękach lepszej książki niż &#8222;Prawdziwy Gangster&#8221;, a bardzo możliwe, że nigdy nie miałem lepszej. To ta pozycja, która jest u mnie na półce w miejscu honorowym, dzieło kompletne, napisane przez zawodowego pisarza Evana Wrighta na podstawie opowieści jednego z największych gangsterów lat 70 i 80 &#8211; Jona Robertsa. To musiało się udać.</strong></p>
<p>Pozycja trafia w mój gust pod każdym względem. Jest to połączenie Wilka z Wall Street, Ojca Chrzestnego i Kasyna (1999) w jednym. Przemoc to najlepsze słowo podsumowujące całą książkę. Na każdej kartce, znajdują się hektolitry przemocy, brudnego świata, którego nie znajdziemy w bajkach Disneya, być może dlatego, że świat Prawdziwego Gangstera został oparty na faktach i jest prawdziwy.</p>
<p>Autobiografia określana jest jako spowiedź kokainowego kowboja, którym jest główny bohater &#8211; Jon Roberts. Ojciec Jona był mafiosem rodem z Chłopców z ferajny. Jon Roberts był po raz pierwszy świadkiem morderstwa, gdy miał siedem lat. Sam nauczył się zabijać w Wietnamie. <strong>Jako dorosły człowiek był żołnierzem mafii w nowojorskich klubach, gdzie poznał Bruce&#8217;a Lee, uratował z rąk porywaczy Jimiego Hendrixa i spędził noc z dziewczyną Bonda (mając nieco ponad 20 lat).</strong> Kolejnym etapem kariery Robertsa było wejście w biznes narkotykowy. Jego dostawcą był najsłynniejszy narkotykowy baron Pablo Escobar, a klientami &#8211; największe gwiazdy.</p>
<p><strong>Cała treść tej pozycji zdecydowanie podkreśla zasadę, że w życiu liczą się trzy rzeczy &#8211; kobiety, pieniądze i sława.</strong> Dla kogoś takiego jak Jon nie ma rzeczy nie do załatwienia, nie ma też ludzi, których należy się bać &#8211; można wszystko, wszystkie chwyty są dozwolone. Jeśli ktoś cię wkurwił, idziesz do odpowiedniego człowieka, który zbierze odpowiednich ludzi i spali dom tego nieszczęśnika. Jeśli ktoś chce się ciebie pozbyć, to nie może, bo chodzi za tobą goryl z WWE (dawnego WWF) &#8211; The Thing, który naładowany kokainą jest gotowy na piętnaście rund walki, ze zmutowanym aligatorem. A jeśli nudzisz się sobotnim popołudniem w swojej willi z basenem, możesz zawsze zadzwonić po drużynę Packersów, którzy na dzień przed Super Bowl przyjadą do ciebie na chatę z dziwkami i zrobią sobie z mózgu fistaszki, wciągając tyle kresek mety, ile tylko będzie na stole, a potem na drugi dzień&#8230; wygrają Super Bowl.</p>
<p>Już na początku po przeczytaniu pierwszych rozdziałów i opisu wojny w Wietnamie miałem mózg na ścianie, podobnie jak Jon Roberts, który przez wybuch bomby stracił kawałek głowy, który został potem zastąpiony metalową płytką. Pourywane nogi i ręce latają w powietrzu, nie chcecie nawet wiedzieć, co robiło się z żółtkami, którzy zostali pojmani. To nie jest wojna w Wietnamie z Forresta Gumpa. <strong>Jeśli człowiek przeżyje coś takiego, to myślę, że puszczają mu już wszelkie hamulce, albo po prostu mu odbija i zaczyna się psychiczna równia pochyła. Jon należał do tych pierwszych. Gdy czytasz takie fragmenty jak ten o Wietnamie, uświadamiasz sobie, że Boga nie ma.</strong></p>
<blockquote><p><em>„Zaczęliśmy od wycinania małych plasterków skóry z głowy gościa. Tniesz jego klatkę piersiową, plecy, brzuch. Pozwalasz, żeby jelita wypłynęły i zwisały mu przed twarzą. Przesuwasz się w górę. Może to trwać godzinami. W końcu całe ciało zaczyna wysuwać się ze skóry. Nawet jeśli jego kostki są przywiązane do drzewa, wszystko się wyślizguje.”</em></p></blockquote>
<p><strong>Po przeczytaniu tego dzieła wiem, że nie znam żadnego innego tak twardego gościa, jak Jon. Superman i Batman razem wzięci to przy nim nic. </strong>Jemu jest wszystko jedno, brak skrupułów, brak sumienia, socjopata i psychopata w jednym. Zapomnij o zastraszeniu kogoś takiego, to awykonalne.</p>
<p>Ciekawie jest także ujęty wątek kobiet, których Roberts miał całe mnóstwo. Co ciekawe poznawał je wszędzie. Na ulicy, w klubie, wyścigach konnych &#8211; nie miało to znaczenia. Cechowała go ogromna pewność siebie, niczego nie zakładał, nie kalkulował, po prostu podchodził do kobiety i nic więcej go nie interesowało. Za jego pewnością siebie z kobietami, stała bardzo wysoka pozycja społeczna i pieniądze. Miał niezliczoną ilość najlepszych samochodów, które jego specjalny mechanik tuningował tak, by były jeszcze szybsze niż przedtem.<strong> Pieprzył dziewczynę Bonda, pieprzył piękne kobiety wszędzie, w hotelach, w ubikacjach restauracji i domach ich mężów. Raz dziewczyna, której chłopak był w pokoju obok, zrobiła mu loda, bo chciała zachować swoją działkę pieniędzy. </strong>Bywało też tak, że zazdrosna kochanka zostawiła Robertsa w windzie hotelu bez ubrań. Myślicie, że to wszystko Science-Fiction? Nie, to prawdziwy świat.</p>
<p>Cóż, mam jeszcze ponad rok czasu, żeby przelecieć dziewczynę Bonda.</p>
<blockquote><p><em>&#8222;Phyliss lubiła spać do późna, więc często sam chodziłem rano do Serendipity. Siedzę tam któregoś ranka, jem mój francuski tost, a przy stoliku obok siedzi dziewczyna, którą widziałem w filmach. W jednym z nich grała dziewczynę Jamesa Bonda. Była boginią, a ja byłem zwykłym dwudziestodwulatkiem, ale i tak postanowiłem spróbować.<br />
&#8211; Przepraszam, że przeszkadzam, ale nie mogłem się powstrzymać od przywitania się, bo jesteś absolutnie boska &#8211; powiedziałem.<br />
Uśmiechnęła się. (&#8230;)<br />
Idziemy do Serendipity. Zamawiamy francuskie tosty z kremowym serkiem. Mam na nią ochotę. Odgryza kawałek tosta, a pieprzony serek pływa jej obok ust. Zaczyna się śmiać.<br />
&#8211; Wystarczy &#8211; mówię jej. &#8211; Idziesz ze mną.<br />
&#8211; Co?<br />
&#8211; Jesteś brudna.<br />
Wciągam ją do toalety. Gdy tylko zamykam za sobą drzwi, podnoszę ją i sadzam na umywalce, rozkładając jej nogi.<br />
&#8211; Nikt tego wcześniej nie robił &#8211; mówi.<br />
&#8211; Nie obchodzi mnie, co ktokolwiek zrobił w całym twoim pieprzonym życiu.&#8221;</em></p></blockquote>
<p><strong>Co jakiś czas dostajemy także krótki instruktaż od naszego gangstera na dowolny temat. Na przykład: jak poprawnie kopać ludzi albo co zrobić, kiedy celuje do ciebie facet z pistoletu, a ty nie masz gdzie się ukryć.</strong> W pierwszym przypadku należy kopać, nie używając przy tym palców, bo możemy je połamać, a ciężko będzie uciekać z połamanymi palcami w razie problemów. Natomiast w drugim, najlepszym rozwiązaniem jest rzucenie się w kierunku gościa z bronią. Gdy zaczniemy uciekać strzeli nam w plecy, a gdy pobiegniemy w jego stronę, może zacząć panikować, a wtedy wyrwiemy mu broń z ręki i zmiażdżymy twarz kolbą. Tak, tego uczy ta książka.</p>
<blockquote><p><em>„Nie przyznam się, że zatłukłem gościa w stroju safari na śmierć. Ale kiedy z nim skończyłem, połowa jego mózgu była w rynsztoku.”</em></p></blockquote>
<p>Co chwilę jesteśmy także na uroczystych imprezach, na których w jednym pokoju kilkadziesiąt dziwek rypie się na wszystkie sposoby, poznajemy największe gangsterskie sławy, Maxa Mermelsteina, Pablo Escobara czy Dona Ochoe. Co więcej, dowiadujemy się, że tak naprawdę nie byli takimi kozakami, za jakich uchodzili, a już na pewno Max był totalnym frajerem, który bał się własnego cienia. <strong>Od samego początku obserwujemy wspinaczkę Jona na szczyty zła i narkotykowego przemysłu, to taki Heisenberg, tyle że dziesięć razy gorszy od WW.</strong></p>
<p>Chcesz zaplanować morderstwo od A-Z? Chcesz kogoś zabić i nie wiesz jak pozbyć się ciała, żeby nigdy nikt go nie odnalazł? Ta książka jest dla ciebie.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>*</strong></p>
<p><strong>Na domiar złego podsumowanie tego wszystkiego ma bardzo jednogłośny wydźwięk, który uświadamia nam, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Książka uczy nas, że często w życiu opłaca się bycie skurwielem, a dobro wygrywa ze złem tylko w sadze Gwiezdnych Wojen.</strong></p>
<p><strong>Dla każdego faceta, który nie wie czego, chce od życia i którego nawet nie stać na podejście do kobiety, która mu się podoba &#8211; pozycja obowiązkowa. Może ta książka, zrobi z was prawdziwych facetów.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://david-durden.pl/prawdziwy-gangster-czyli-zlo-zawsze-zwycieza/">„Prawdziwy Gangster&#8221;, czyli zło zawsze zwycięża</a> pochodzi z serwisu <a href="https://david-durden.pl">Męski blog - Relacje DM - blog dla mężczyzn | DAVID-DURDEN.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://david-durden.pl/prawdziwy-gangster-czyli-zlo-zawsze-zwycieza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Fastlane Milionera &#8211; Recenzja</title>
		<link>https://david-durden.pl/fastlane-milionera-recenzja/</link>
					<comments>https://david-durden.pl/fastlane-milionera-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[David Durden]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2016 17:48:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[KSIĄŻKI]]></category>
		<category><![CDATA[david durden]]></category>
		<category><![CDATA[dolary]]></category>
		<category><![CDATA[ebook]]></category>
		<category><![CDATA[fastlane milionera]]></category>
		<category><![CDATA[fastlane milionera - recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[fight club]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[kasa]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[które warto przeczytać]]></category>
		<category><![CDATA[lamborghini]]></category>
		<category><![CDATA[lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[MJ DeMarco]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[must have]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[programowanie społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[wolność finansowa]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://david-durden.pl/?p=408</guid>

					<description><![CDATA[<p>Fastlane Milionera &#8211; Recenzja &#8211; MJ DeMarco Muszę przyznać, że nie czytam jakoś bardzo dużo. A może jedynie tak mi się wydaje? Możliwe, że czytam sporo, lecz są to fora dyskusyjne, artykuły lub blogi. Co do książek to leń jestem i ciężko mi się za jakąś zabrać. Jak już zaczynam, to zajmuje mi to sporo [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://david-durden.pl/fastlane-milionera-recenzja/">Fastlane Milionera &#8211; Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://david-durden.pl">Męski blog - Relacje DM - blog dla mężczyzn | DAVID-DURDEN.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><strong>Fastlane Milionera &#8211; Recenzja &#8211; MJ DeMarco</strong></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter" src="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/152000/152554/352x500.jpg" alt="Okładka książki Fastlane Milionera" /></p>
<p>Muszę przyznać, że nie czytam jakoś bardzo dużo. A może jedynie tak mi się wydaje? Możliwe, że czytam sporo, lecz są to fora dyskusyjne, artykuły lub blogi. Co do książek to leń jestem i ciężko mi się za jakąś zabrać. Jak już zaczynam, to zajmuje mi to sporo czasu. <a href="http://www.filmweb.pl/Podziemny.Krag">Fight Club</a> pierwszy raz czytałem pół roku&#8230; Za drugim poszło w 3 tygodnie. Więc jak widać czytelnik ze mnie mocno średni.</p>
<p><strong>Ostatnio na forach gdzie nie wejdę, wszyscy jako „must have” do przeczytania, wymieniają e-book&#8217;a autorstwa MJ De Marco.</strong> Jak zwykle podchodziłem sceptycznie, nawet sam opis nie napawa optymizmem „Książkę tę można uznać za niebywale pożyteczny „podręcznik” jak sensownie rozwijać własny biznes, aby zostać milionerem.” &#8211; myślisz sobie, no jasne, kolejny super poradnik jak zostać milionerem w dwa tygodnie, ja podziękuję. Nic bardziej mylnego. Skoro dziewięć na dziesięć osób uważa, że coś jest naprawdę dobre, to musi być w tym sporo prawdy, no, chyba że są to opinie z Ceneo, które opłacają producenci 😉</p>
<p>Tak więc zainwestowałem w wiedzę, którą polecało tak wielu. Przez pierwsze rozdziały przeleciałem niczym błyskawica. Jedno trzeba przyznać. Gościu, wykłada na tacę naprawdę kawały solidnej wiedzy i podaje to w tak prostym języku, że aż miło. Ta książka mogłaby się nazwać „<strong>Uświadamiator</strong>”, ponieważ gdy ją czytasz, zaskakująco często kiwasz głową i mówisz „no dokładnie, dokładnie tak jest&#8230; myślałem, że to wiem&#8221;. Ta książka odśnieża drogi w twoim umyśle, daje ci wskazówki i sprawia, że widzisz trzecim okiem, ponadto jest napisana bardzo przejrzyście i lekko, historie przytaczane przez autora są opisane niezmiernie klimatycznie i motywują. Jeżeli podoba ci się <a href="http://www.filmweb.pl/Podziemny.Krag">Fight Club</a> (a dla mnie to prawie jak religia) to ta książka ma w sobie sporo z tego filmu. Przewija się tutaj motyw: nie dla mas, tak dla indywidualistów.</p>
<p><strong>Dodatkowo często miałem tak, że stawiałem jakąś hipotezę na dany temat i zastanawiałem się, czy aby na pewno jest ona dobra, czy może jestem świrem? DeMarco uświadomił mi, że nie jestem. Ponieważ w wielu kwestiach myśli bardzo podobnie.</strong> Przykład? Gdy odkryłem prawo przyciągania pierwszy raz i zobaczyłem film <a href="http://www.filmweb.pl/film/Sekret-2006-408150">Secret</a>, uznałem, że to żyła złota i tak robią wszyscy wielcy ludzie. Po dwóch latach skorygowałem swoje myślenie i uznałem to za totalną bujdę. Tak samo, jak z motywacją pozytywną i afirmacjami. Jednak zacząłem się zastanawiać czy aby nie popadam w skrajność. Może jednak Secret jest prawdą? I wtedy przeczytałem ten fragment:</p>
<p><em>Dla tych, którzy zaznajomili się już z prawem przyciągania (PP) – jest to mistyczna filozofia, która głosi, że staniesz się tym, co myślisz i że Twoje świadome i nieświadome myśli tworzą Twoją rzeczywistość. PP twierdzi, że jeśli wiesz dokładnie, czego chcesz i poprosisz o to wszechświat, zwizualizujesz sobie rezultaty, w końcu to dostaniesz. Myśl o bogactwie, a będziesz bogaty! Brzmi jak łatwe zadanie, nieprawdaż?</em></p>
<p>Autor rzuca genialnymi cytatami jak z kapelusza.</p>
<p><em>Niewolniczy styl życia kradnie wolność, co kradnie też bogactwo. </em>(czy nie przypomina wam się inny bohater, krzyczący podobne słowa do megafonu?)</p>
<p>Ideologia przedstawiona w tym dziele leży mi bardzo. <strong>Dzielimy się na konsumentów i producentów. Producenci są bogaci, konsumenci biedni. Producenci mają piątek codziennie, konsumenci mają piątek tylko raz w tygodniu, gdzie przepijają swoje ciężko zarobione pieniądze, a potem wracają do pracy pracować na kolejny piątek. Koło się zamyka, a Lamborghini mogą mieć co najwyżej na tapecie pulpitu.</strong></p>
<p>Czyż to nie proste i piękne? Właśnie taka jest ta książka. Jeżeli widziałeś film <a href="http://www.filmweb.pl/film/Wilk+z+Wall+Street-2013-426597">Wilk z Wall Street</a> i przemknęło ci przez myśl: „fajnie byłoby tak żyć”, to polecam przeczytać.</p>
<p>By nie było za nudno autor co jakiś czas podaje nam cytaty z własnego <a href="https://www.thefastlaneforum.com">forum Fastlane</a>, gdzie ludzie opisują swoje historie. Na koniec każdego rozdziału dostajemy podsumowanie, które zwie się „Znaki szczególne Fastlane” gdzie autor zaznacza, na co warto zwrócić szczególną uwagę.</p>
<p>Bardzo interesujący jest też podział ludzi na drogi, którymi się poruszają:</p>
<p>» <strong>Sidewalk</strong> — chodnikowcy, zwykle o krok od bankructwa.<br />
» <strong>Slowlane</strong> — ludzie ciułający całe życie na Lambo, dorabiają się czegoś dopiero w wieku 80 lat, ale wtedy albo już nie mają siły korzystać z życia, albo nie żyją.<br />
» <strong>Fastlane</strong> &#8211; ludzie, którzy bogacą się szybko i cieszą wolnością finansową w młodym wieku.</p>
<p>Sam wybierz, do której grupy chcesz należeć.</p>
<p>Reasumując, możecie prawić o tym, że teraz jest „moda na czytanie Fastlane Milionera” jednak ten efekt to nie żadna moda, wszyscy czytają Fastlane, ponieważ jest to genialna wiedza, podana na srebrnej tacy, bez haczyków i zbędnej gadaniny coachów. Tak wiele osób nie może się mylić i ja się pod nimi podpisuję. Prostota, konkrety, sposoby, praktyczna wiedza — przyznajcie, że w tych czasach nie łatwo o taki produkt. Wszystko podlane jest świetnymi cytatami i refleksjami. <strong>A najważniejsze — pieniądze tak naprawdę grają tu drugoplanową rolę, to poradnik jak ogarnąć swoje finanse, ale przede wszystkim — jak przejąć kontrolę nad swoim życiem.</strong></p>
<p>A pieniądze leżą na chodniku, wystarczy po nie sięgnąć.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br />
+ <strong>kliknij lubię to i bądź na bieżąco:</strong> <a href="http://www.facebook.com/SirDavidDurden">fanpage</a><br />
+ <strong>obserwuj mnie na Instagramie:</strong> <a href="http://instagram.com/david_durden_">david_durden_</a><br />
<strong><span style="color: #ff0000;">Oceń tekst klikając na gwiazdki (od 1 do 5)</span></strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://david-durden.pl/fastlane-milionera-recenzja/">Fastlane Milionera &#8211; Recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://david-durden.pl">Męski blog - Relacje DM - blog dla mężczyzn | DAVID-DURDEN.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://david-durden.pl/fastlane-milionera-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
