Jak wiązać szalik męski – 6 sposobów
5 (100%) 3 votes

Jak wiązać szalik męski? Wiązanie szala męskiego wydaje się być czynnością zbędną i nieważną. Spotkałem do tej pory tylko jednego faceta, który przykładał do tego jakąkolwiek wagę. Tymczasem z szalikami jak z krawatami – wyróżniamy kilka wiązań, które nadają się bardziej lub mniej – w zależności od okazji lub stylizacji. 

Jak wiązać szalik męski – 6 sposobów

Sposób nr 1: Węzeł paryski

Pierwszym i zarazem jednym z najłatwiejszych sposobów na związanie szalika jest tzw. “węzeł paryski”. Takie wiązanie chroni szyję przed zimnem, a zarazem jest bardzo formalne. Sprawdzi się znakomicie, gdy mamy na sobie koszulę, marynarkę lub formalny płaszcz. Możemy regulować siłę węzła za pomocą wystającej końcówki. Przyznaję, że ten węzeł stosuję najczęściej.

jak wiązać szalik męski

ties.com

Sposób nr 2: Węzeł wyrafinowany

Węzeł ten często stosują aktorzy, artyści, ale także kreatorzy mody. W porównaniu do paryskiego, jest dużo mniej formalny, dlatego sprawdzi się świetnie do mniej eleganckich stylizacji. Zimą dobrze będzie wyglądał z budrysówką, albo kurtką puchową. 

jak wiązać szalik męski

ties.com

Sposób nr 3: Węzeł formalny

Przy węźle formalnym liczy się głównie elegancki wygląd, a ochrona przed zimnem naszych węzłów chłonnych, schodzi na dalszy plan. Jak sama nazwa wskazuje nada się głównie do stylizacji formalnych i jest dobrym rozwiązaniem, jako uzupełnienie stylizacji w mniej chłodne dni. Gdy temperatura zaczyna sięgać poniżej zera, lepiej przerzucić się na węzeł paryski.

jak wiązać szalik męski

ties.com

Sposób nr 4: Węzeł koneserski

Jeden z bardziej skomplikowanych sposobów wiązania szalika męskiego. “Koneser” odznacza się klasycznym wyglądem i dobrze chroni naszą szyję przed zimnem. Może być stosowany niezależnie od wyboru stylizacji, pasuje zarówno do eleganckich jak i casualowych fitów. Wystarczy kilka prób i związanie konesera zacznie przychodzić nam bez większych problemów.

jak wiązać szalik męski

ties.com

Sposób nr 5: Węzeł światowy

Nazwa sugeruje osobę, która jest “światowa”, a więc często podróżuje i obraca się w kręgach popularnych osób. Samo wiązanie nie jest zbytnio praktyczne, ponieważ wystarczy lekki podmuch wiatru, aby nasz ułożony szalik, zmienił swoje miejsce kilkukrotnie, a w przypadkach krytycznych – będziemy musieli gonić go po ulicy. Tak czy inaczej, jest to ciekawy wybór dla osób ceniących sobie fakt, że szal nie uciska szyi. 

The Jet Setter scarf knot

ties.com

Sposób nr 6: Węzeł weekendowy

Ten węzeł jest często zastępowany zwykłym kominem, który ma dokładnie taki sam kształt. Jednak jeśli jesteśmy zwolennikami szali, albo co więcej cenimy sobie praktyczne zastosowanie jednej rzeczy do kilku stylizacji, ten węzeł sprawdzi się bardzo dobrze. Możemy dodawać mu nieco objętości poprzez poluźnienie “węzła”. Weekender jest węzłem casualowym, bardzo często możemy go spotkać na ulicach Romy, Paryża czy Szanghaju. Nie widzę jednak problemu, aby nosić się tak również na ulicach polskich miast.

Przy wyborze szalika męskiego warto kierować się praktycznym podejściem. Powinniśmy wybrać kolory, które będą pasować do większości stylizacji. Szal może pełnić rolę “ożywiania” stylizacji, podobnie jak np. białe tenisówki. Możemy go dobierać właśnie z butami. Popularne ostatnio zestawienie, to rudy szal, buty o podobnym kolorze i reszta stylizacji w odcieniach czerni.

Jak wiązać szalik męski – żeby było ciepło, czy artystycznie?

Jak widać z powyższego zestawienia kilka węzłów zapewnia ciepło naszej szyi, a kilka jest nieco abstrakcyjnych, które mają tylko ładnie wyglądać, ale nie są praktyczne. Najmniej praktyczne węzły to zdecydowanie węzeł światowy i formalny. Formalny sprawdzi się świetnie do garnituru, niestety nie zapewni nam za wiele ciepła. Jest raczej tylko dodatkiem i szal wtedy nie spełnia swej podstawowej funkcji, albowiem osłania tylko boki naszej szyi. Natomiast światowy jest bardzo nietrwały. Szal jest tylko ładnie położony na ramionach, dlatego podmuch wiatru może go nam w mig zwinąć.

Zachęcam więc do mądrych wyborów. Światowy i formalny świetnie sprawdzą się jeszcze jesienią, gdy nie mamy mrozów. Potem naprawdę warto przerzucić się na coś, co nie tylko ładnie wygląda, ale również chroni szyję i zapewnia zdrowie. Chodzenie z odsłoniętą szyją przy mrozach, to dokładnie tak, jakby chodzić z odsłoniętymi kostkami, lub dziurawymi jeansami. Unikajmy takich szalonych pomysłów, bo w łóżku z gorączką raczej nie zaprezentujemy nikomu ciekawych stylizacji 😉


Alpha Male