Kto to właściwie jest ten samiec alfa?
4.6 (91.67%) 12 votes

Wiele razy na tym blogu poruszany był temat słynnego samca alfa, który zaczyna opiewać jako pewien społeczny mit. Ale kim tak właściwie jest samiec alfa? Co sprawia, że jest tak wielkim przykładem, dlaczego mężczyźni powinni próbować podbierać z niego pewne cechy?

Samiec Alfa – kim tak naprawdę jest?

Wielu osobom samiec alfa kojarzy się z napakowanym dresem, rycerzem ortalionu, który szuka solówki i chce wszystkim wjebać za to, że się na niego spojrzeli. Tak, to nie jest samiec alfa. Dres, rycerz ortalionu, jest kompletnie nie świadomy tego co się dzieje. Nie jest świadomy zasad społecznych, nie ma pojęcia tego jak działa hierarchia społeczna. Poprzez swoje agresywne próby wywołania bójki, stara się gdzieś wyładować swoją frustrację. On doskonale wie, że jest tylko pionkiem i używa agresji, bo jest tak bardzo słaby wewnętrznie. Wielu dresów już na komisariacie sika po spodniach, tak wielcy są mentalnie.

Ale to chyba logiczne, nikt nie jest na tyle głupi, aby uważać, że samiec alfa to blokers. Aczkolwiek spotkałem się z różnymi dziwnymi definicjami Samca Alfa. Niektórzy dziwili się, że ktoś propaguje tą sławną postać, gdyż utożsamiali ją oni z kimś, kto nie szanuje kobiet, kto bije kobiety, bije innych mężczyzn i ogólnie jest totalnym degeneratem społecznym. To nie jest samiec alfa. To patologia.

Coś co odróżnia samca alfa od innych samców, jest status społeczny. Wysoka pozycja społeczna, to absolutny fundament, który samiec alfa sobie wybudował. Posłużmy się prostym przykładem.

Samiec AlfaSamiec Alfa

Justin Bieber samcem alfa?

Jak myślisz, kto jest samcem alfa? Justin Bieber, czy żołnierz ze zdjęcia poniżej? Możesz być zaskoczony, ale to właśnie Bieberowi bliżej do otrzymania statusu – samiec alfa. Pewnie pojawia się w twojej głowie pytanie – jak to do cholery w ogóle możliwe, żeby jakiś Justin Bieber był większym kozakiem od żołnierza, który poświęca się w imieniu swojego kraju? Odpowiedzią na to pytanie jest właśnie status społeczny, a co za tym idzie miejsce w społecznej hierarchii.

Justina Biebera zna prawie każdy, a nastoletnie dziewczyny tracą dla niego głowę i tak naprawdę to nikt nie wie do końca dlaczego. W końcu facet średnio śpiewa, nie jest jakimś świetnie zbudowanym gościem – co one w nim widzą? Widzą status społeczny. Justin Bieber jest na szczytach społecznej drabinki i dlatego tak wiele dziewczyn jest gotowa się pokroić, byle tylko zdobyć jego uwagę. Żołnierz, który walczy na wojnie teoretycznie robi większą robotę od jakiegoś chłopaka z mikrofonem na scenie, który w dodatku operuje swoim głosem w sposób niegenialny.

Ale jest tak tylko w teorii. Żołnierz to żołnierz, nikt osobiście go nie zna, nikt nie wie kim jest. Po prostu żołnierz, który gdzieś tam walczy za kraj i strzela do złych ludzi.

Samiec Alfa to status i prestiż. Majątek również. Wygląd i mięśnie schodzą w tych czasach na dalszy plan z wiadomych przyczyn, co nie znaczy, że nie są ważne.

Drabinka społeczna

Pewnie nie raz zastanawiałeś się jak to jest, że osoby, które ciężko harują na magazynach lub fabrykach otrzymują śmieszne pieniądze, a jacyś śpiewacy, sportowcy, czy gwiazdy internetu otrzymują dużo większe wynagrodzenie, nie wkładając w to nawet w połowie takiego wysiłku? To podobna zasada. Ci ludzie z fabryk są trochę jak ten żołnierz. Robią rzeczy niezbędne dla funkcjonowania naszego społeczeństwa, ale nikogo to za bardzo nie obchodzi, bo nikt ich nie zna. Ludzie podchodzą do tego w stylu – “super, że dzięki tobie mam części do samochodu, ale właśnie idę na koncert Biebera i wydam gruby hajs na koszulki i bilety”.

Samiec alfa = pozycja społeczna. To pierwsza podstawowa zasada. Im wyżej jesteś w drabince, tym więcej osób cię zna i tym większym powodzeniem się cieszysz. I nie mówię tu tylko o kobietach, ale o ludzkiej populacji ogółem. Ludzie są jak ćmy, lecą do światła. Mogą cię nie lubić, ale wystarczy, że osiągniesz duży sukces i nagle poczują, że w sumie coś w tobie jest i sprawiasz, że zaczynają cię podziwiać, albo traktować jak nadczłowieka. Samiec Alfa

Powyżej widzisz drabinkę społeczną starożytnego Egiptu. Na samym dole drabinki są niewolnicy oraz farmerzy. Wyżej mamy panów rzemieślników. Na trzecim szczeblu znajdują się żołnierze i pisarze oraz rysownicy. Czwarty szczebel to magnaci i kapłani. Wyżej znajduje się tylko Wezyr oraz Faraon. Faraon to samiec alfa, ponieważ nie ma nikogo wyżej. Mimo, że to ludzie pod nim wykonują większość brudnej roboty odpowiedzialnej za funkcjonowanie cywilizacji, to faraon jest najbardziej rozpoznawalny i jest darzony największym respektem.

Spójrz jak ciekawie drabinkę społeczną przedstawia poniższa grafika. Na górze mamy ogarnięte jednostki, królów, królowe, kapłanów – osoby, które właściwie nie wykonują jakichś ciężkich prac, ale są i tak społecznie podziwiani. Natomiast na dole mamy masy społeczne. Osoby nastawione na beztroskie konsumowanie dóbr i życie pozornie tylko wolne. Co prawda grafika ma jeszcze drugą stronę medalu, ale chciałem przedstawić ją na własny sposób, żeby lepiej ująć temat.

Samiec Alfa

Samiec Alfa pomaga innym, nie sabotuje ich działań

Jednak trzeba podkreślić kolejną ważną kwestię. Samiec alfa jest liderem, a lider pomaga ludziom i o nich dba. Prawdziwy lider dołącza się do pracy, a nie stoi z boku krzycząc na podwładnych. Alfa dba o swoje otoczenie i bliskie osoby. Tutaj dochodzimy do dysonansu pomiędzy wspomnianym na początku rycerzem ortalionu. Seba z pod budki z piwem ma totalnie w poważaniu, czy jego otoczenie dobrze się bawi i wszyscy są zdrowi. Podobnie sprawa ma się z pseudo wieśkami, którzy dostali jakieś stanowisko kierownicze i starają się wyzywać swoich pracowników, bo chcą poczuć trochę władzy. To nie ma nic wspólnego z byciem alfa. Co prawda w hierarchii jest ten ktoś na wyższym stanowisku, ale swoim zachowaniem potwierdza, że ma duże braki umysłowe i jest mega słaby mentalnie.

Warto zapamiętać, jeśli ktoś reaguje bezpodstawną agresją, wyżywa się na innych – mentalnie jest cienki jak makaron do spaghetti. Można to łatwo wykorzystać, aby kogoś takiego sprowadzić na ziemię. Czy Kim Dzong Un jest samcem alfa? Według pierwszego warunku tak, bo jest najwyżej w drabince. Jednak biorąc pod uwagę drugi warunek, wiemy, że Kim ma tyle z Alfa wspólnego co John Cena ze sprintami. To taki wanna-be alfa, który odziedziczył swoją posadę i teraz próbuje zgrywać kozaka, mimo, że jest totalnie nieprzystosowany do swojej pozycji.

Tak więc na samca alfa składają się dwie podstawowe składowe:
1. Pozycja społeczna
2. Bycie prawdziwym liderem

Samiec Alfa

Samiec Alfa vs. Samiec Beta vs. Samiec Omega

Pośrednią cechą bycia liderem jest wysoka samoocena i pewność siebie. Samiec alfa wie, że jest “kimś” i nie musi sobie tego udowadniać, zabierając innym ludziom wartość.

Samiec omega będzie przesiadywał całe dnie przed komputerem, bez przyjaciół, nie mówiąc już o kobietach. Samiec beta, będzie takim typowym kierownikiem Januszem, który postanowi dojebać pracownikowi żeby podnieść swoją fatalną samoocenę. Natomiast samiec alfa, będzie czerpał swoją wartość z wewnątrz. Dzięki temu samiec alfa jest kimś, kto może dodawać innym pewności siebie i otuchy. Dzięki temu stanie się lubiany i podziwiany przez innych. Samiec alfa oferuje wartość, której mamy deficyt, bo jednak duża większość społeczeństwa to ameby, które próbują dodać sobie punktów waląc po głowach innych. Dobrze sprawdza się to również przy postaci Harveya Spectera o której pisałem kilka dni temu.

Samiec Alfa nie musi głośno krzyczeć, aby zaakcentować swoją pozycję

Jeśli czytałeś fragment mojego e-booka, a dokładniej rozdziału o mowie ciała wiesz już mniej więcej, że na naszą postawę duży wpływ ma poziom szczęścia, który mamy w życiu. Samiec alfa z reguły jest szczęśliwy. Wysoka pozycja, oferowanie innym wartości – ludzie uwielbiają takie jednostki. Alfa nie czerpie wartości z zewnątrz, tylko z wewnątrz. Jest to dużo stabilniejsza pewność siebie. Jeśli uzależniasz swoją pewność siebie od innych ludzi – no cóż, będzie ona chwiejna, jak chorągiewka na wietrze. Ponadto przedstawiłem tam też postawę samca alfa jako niekoniecznie najgłośniejszej osoby w pomieszczeniu. Alfa zna swoją wartość, więc nikomu nie musi niczego udowadniać.

Prawdziwy samiec alfa różni się od wanna-be alfa dresa również tym, że denerwuje się powoli. Nie reaguje agresywnie chyba, że ktoś przesadza. Jeśli ktoś narusza jego strefę komfortu lub zaczyna go atakować – wtedy trzeba dać mu w pysk. Dokładnie tak jak robi to Harvey Specter, chociaż on czasami używa agresji bez konkretnej przyczyny. Tak czy inaczej gdy np. Donna ma problem z gościem, który ją oszukał, Harvey idzie spuścić mu łomot. Atakujesz moich bliskich? To licz się z tym, że dostaniesz w japę.

Ostatecznie warto też pamiętać o tym, że trzeba grać tak, by wygrać, a nie tak, by nie przegrać. Niektórzy myślą, że jak będą grali słabo, to inni będą ich lubić. Myślą, że nawet skoro są w czymś dobrzy, to lepiej jak będą udawać, że nie mają żadnych sukcesów, aby przypadkiem ktoś nie poczuł się urażony. To akurat warto mieć głęboko w poważaniu. Na tej drodze tak już jest. Niektórzy cię pokochają, inni znienawidzą.  


Alpha Male

Manosfera