Jak się ubrać na pierwszą randkę i jak trafiać w największą “niszę”?
5 (100%) 4 votes

Jak się ubrać na pierwszą randkę i jak trafiać w największą niszę? Bez znaczenia, czy jesteś weteranem pierwszych randek i twój ulubiony film nazywa się 50 pierwszych randek, czy może totalnie nie siedzisz w temacie i twoje pierwsze randki zdarzają się rzadko, albo już się nie zdarzają – na pewno warto wiedzieć, jak się ubrać na pierwsze spotkanie, oraz jakich błędów nie popełniać. 

Postaram się zarzucić jakimiś klasycznymi przykładami, które sprawdzą się za każdym razem.

Powaga zabija

Na pierwszym spotkaniu nie warto ubierać się jak Barney Stinson, a wiec wedle zasady “SUIT UP!”.  Jeśli nie jesteś bankierem, ani nie masz własnej korporacji, to przychodzenie w garniturze na pierwsze spotkanie jest trochę za formalne i może wystraszyć kandydatkę. Jest szansa, że gdy tylko cię zobaczy pomyśli “o nie, on chyba się zakochał i dziś planuje się oświadczyć” – i uwierz, że to wcale nie działa na twoją korzyść.

Nawet jeśli jesteś bogatym mężczyzną i masz wszystko czego dusza zapragnie, powinieneś przynajmniej na początku ograniczyć pokazywanie swoich zasobów. Kiedyś pewien facet przeprowadzał eksperyment i na swoje pierwsze randki chodził ubrany całkiem normalnie, pomimo tego, że był bardzo bogatym człowiekiem. Dzięki temu mógł przekonać się, ile kobiet będzie tak naprawdę zainteresowanych (chociaż w pewnym stopniu) jego osobą, a nie tylko dzianym portfelem.

Podobnie robił z samochodem. Brał ten gorszy egzemplarz i obserwował reakcje. Mimo, że w garażu miał Bentleya, przyjeżdżał na spotkanie zwykłym przeciętnym autem. Trzeba przyznać, że całkiem dobry pomysł na zastosowanie tzw. “sitka”.

Nadmierny luz nie jest seksowny

Nie można także przesadzić i ubrać się jak kolo wyjęty żywcem ze stylu ulicznego, w masce zakrywającej pół twarzy i plecaku zrobionego z pudełka po butach YEEZY 350. Ja rozumiem streetwear i te sprawy, ale bez przesady.

Trafianie w niszę

Pamiętaj, że ty masz wstrzelić się w jak największą niszę. Nie zależy ci na malutkim procencie kobiet, które uwielbiają streetwear, czy ogromną powagę. Masz celować w największą grupę, bo wtedy istnieje największe prawdopodobieństwo, że trafisz. Gdy będziesz reprezentował styl “metal”, to trochę czasu minie, zanim jakakolwiek pani na ciebie wskoczy, bo celujesz w bardzo małą grupę kobiet. Przykro mi, ale takie są fakty.

Odwróćmy sytuację. Czy chciałbyś, aby twoja dziewczyna reprezentowała styl gotycki? Ogromne tunele w uszach, glany, łańcuchy itd? Strzelam, że raczej nie. Może i rozważyłbyś ją jako potencjalną znajomość “na chwilę”, ale średnio pasowałaby na twoją dziewczynę, wolałbyś kogoś zbliżonego do “normalności”. I tak to działa w dwie strony.

Jeśli chcesz poprawić swoją atrakcyjność, przeczytaj mojego e-booka.

Jak się ubrać na pierwszą randkę?

Okej, przejdźmy do kilku fajnych i klasycznych propozycji, które zawsze się sprawdzą. Jako, że mamy obecnie sezon jesień/zima, posłużmy się przykładami odpowiednimi na ten właśnie sezon.

Zestaw jesienny: Ramoneska + spodnie jeansowe

Ramoneska, to jedna z lepszych kurtek, jakie może posiadać w swojej szafie mężczyzna. Przy dobrym połączeniu, będzie to bardzo męska część stylizacji, na czym nam oczywiście zależy. Pod kurtkę możemy ubrać prosty sweter w kolorze szarego melanżu, na nogi będą nadawały się proste czarne jeasny. Jeansy mogą być zarówno trochę w stylu “ripped” (tylko bez przesady), a mogą być całkowicie proste i klasyczne.

Jeśli chodzi o obuwie, to zależy w jakim stylu będziemy lepiej się czuli. Możemy wskoczyć w sznurowane botki w odcieniach brązu, które sprawią, że nasz zestaw będzie już męski na całego. Możemy też wybrać bardzo modne białe tenisówki, które nieco ożywią dół stylizacji. Białych tenisówek nie polecam zakładać, gdy mamy deszczową pogodę, co jest chyba logiczne. Plus białych tenisówek jest taki, że możemy kupić je w bardzo przystępnej cenie. Botki to już większy wydatek. Opcjonalnie całość uzupełniamy czarnym zegarkiem z sieciówki bershka – chyba, że mamy coś z górnej półki w takich klimatach, to oczywiście również się nada.

 

Jak się ubrać na pierwszą randkęJak widzicie powyższe zestawy są bardzo podobne do zestawu na zdjęciu po lewej. Całość jest bardzo stonowana. Kolory nie są żywe, całość tworzy efekt “wyblakły”, co idealnie nadaje się do męskich stylizacji. Szczególnie jesienią i zimą, taki dobór kolorów jest strzałem w dziesiątkę.

Z całym zestawem można oczywiście eksperymentować. Możemy równie dobrze założyć czarny golf lub kremowy sweter.

 

Zestaw zimowy: płaszcz + golf

Wyjściem na nieco zimniejsze dni, może być ładny płaszcz w brązowym kolorze. Chociaż tak naprawdę, pasowałby tutaj również płaszcz w kolorze szarym lub czarnym. Jak widać na poniższym przykładzie wiele zależy od szkieletu naszej stylizacji. Okrycie wierzchnie, może być wymieniane na niemal każdy inny kolor, ponieważ pozostała część stylizacji jest w odcieniach czerni, a czarny jak wiemy pasuje do wszystkiego.

Dla panów ceniących sobie nieco bardziej formalny wygląd, można zamiast swetra z golfem założyć koszulę.

Jak się ubrać na pierwszą randkę

pinimg.com

Jak się ubrać na pierwszą randkę – to pytanie, Polacy zadają sobie zbyt rzadko

Wasz ubiór na pierwszym spotkaniu może nie gra najważniejszej roli, ale gra rolę znaczącą. Mężczyźni w naszym kraju wciąż mają spore problemy z tym elementem atrakcyjności. Może tak być poprzez utarte schematy, mówiące o tym, że mężczyzna ubrany jak na zdjęciach powyżej, jest pedałem. Jak na ironię najczęściej takie uwagi wysuwają panowie, którzy na pierwsze randki nie chadzają, ponieważ nie mają na nie chętnych.

Powyższe propozycje to tylko przykłady, tak naprawdę możliwości jest sporo. Natomiast jeśli ktoś nie ma pomysłu, a chce mieć pewność, że będzie wyglądał dobrze, to spokojnie może je wykorzystać, albo z nimi eksperymentować.

Pamiętaj, że ludzie jak cię widzą, tak cię piszą. Zawsze warto się dobrze prezentować i wyglądać atrakcyjnie, to się po prostu opłaca, niemal na każdym segmencie naszego życia, nie tylko na randkach. 


brak