Spalacze tłuszczu to powszechne suplementy, stosowane najczęściej przez osoby ćwiczące na siłowni w okresie redukcji tkanki tłuszczowej. Nie jest to jednak reguła i spalacze są używane także przez inne osoby, uprawiające sport zawodowo lub amatorsko. Moim zdaniem obok kreatyny i białka, spalacze to suplementy, które faktycznie mają sens, jeśli chodzi o zastosowanie przy treningu – szczególnie na redukcji. W dzisiejszym wpisie kilka słów ogólnie na temat spalaczy tłuszczu, a także jednego konkretnego – spalacza Redin.

Jak działa spalacz tłuszczu?

Zadaniem spalaczy tłuszczu jest podniesienie poziomu energii oraz pobudzenie metabolizmu. Dzięki temu możemy pobudzić organizm do większego wysiłku – przy którym spalimy najtrudniejsze warstwy tłuszczu (np. na dole brzucha). Kilka razy już o tym pisałem – redukcja jest przyjemna na początku, kiedy szybko widać efekty naszej pracy. Organizm nieprzyzwyczajony do dodatkowego wysiłku (szczególnie takiego gdzie tworzy się tzw. dług tlenowy – np. HIIT) łatwiej pozbywa się zalegającej tkanki tłuszczowej. Jednak po czasie, gdy podstawowe zapasy tłuszczu zostaną spalone, organizm zacznie utrudniać nam dalsze spalanie. Jest to normalna reakcja organizmu – tłuszcz jest potrzebny do życia. Dawno temu zdobycie posiłku nie było dla człowieka tak oczywiste, jak dziś. Dlatego organizm nauczył się gromadzić zapasową tkankę tłuszczową w razie, gdyby przez dłuższy czas występowały problemy ze zdobyciem pokarmu.

Te czasy minęły, ale nasze organizmy nadal działają w podobny sposób. Dlatego najtrudniejsze są zawsze dalsze etapy zrzucania nadmiernej wagi – kiedy kaloryfer nie jest jeszcze widoczny, ale naprawdę niewiele brakuje do jego całkowitego odkrycia. Wtedy z pomocą może przyjść właśnie dodatkowy suplement, jakim jest spalacz tłuszczu.

Warto wspomnieć, że spalacze możemy znaleźć w formie naturalnej – jak imbir, jabłko czy czarny pieprz oraz w formie specjalnego środka, takiego jak wspomniany Redin – który często jest połączeniem wielu różnych składników.

Wybór odpowiedniego spalacza

Spalacz tłuszczu najlepiej dobrać indywidualnie do potrzeb organizmu. Środki te różnią się ze względu na skład. Niektóre z nich oprócz podkręcenia metabolizmu, oferują również redukcję stresu, czy dużą dawkę wartościowych witamin. Wybierając spalacz dobrze przeczytać opis danego produktu i wtedy dobrać coś dla siebie.

Uważam, że spalacze tłuszczu nie są koniecznością na redukcji, jednak nie da się ukryć, że z nimi po prostu cały proces przychodzi łatwiej. Oczywiście trzeba też zaznaczyć, że spalacz tłuszczu nie jest cudownym środkiem, który wykona robotę “za nas”. Podstawą przy stosowaniu spalacza tłuszczu jest odpowiednia dieta z ujemnym bilansem kalorycznym oraz trening. Jeśli czytasz mojego bloga, to wiesz, że na redukcji polecam szczególnie trening typu HIIT.

Spalacz tłuszczu Redin – podstawowe informacje

redin

Redin wyróżnia się na tle innych spalaczy bogatym składem. Suplement zawiera aż 20 składników aktywnych, przez co jest dobrym wyborem do stosowania w czasie redukcji wagi. Spalacz tłuszczu Redin podkręca metabolizm, poprawia sprawność fizyczną i jednocześnie pomaga utrzymać osiągniętą masę ciała. Przyczynia się to do znacznego polepszenia wyglądu sylwetki – szczególnie kiedy robimy formę na lato.

W składzie tego suplementu znajdziemy m.in:

  1. Ekstrat z zielonej herbaty, który dzięki swym właściwościom oczyszcza organizm z toksyn, wspierając przy tym redukcję wagi.
  2. Ekstrat z pieprzu kajeńskiego, który ułatwia procesy trawienne, wykazując przy tym działanie termogeniczne. Wpływa to na przemianę materii i przyspiesza metabolizm.
  3. Niacyna i Kofeina – związki chemiczne niezwykle istotne podczas redukcji wagi, albowiem dodają energii, która jest potrzebna przy bardzo intensywnym wysiłku fizycznym.
  4. Ekstrat z gorzkiej pomarańczy, którego zadaniem jest nasilenie termogenezy – zespołu procesów metabolicznych i fizjologicznych. Dzięki niemu zwiększa się potliwość organizmu podczas treningu, co jest bardzo pomocne w trakcie redukcji tkanki tłuszczowej.

Redin – skład – ciąg dalszy

W składzie znajdziemy także wiele roślin o właściwościach adaptogennych. Różeniec górski – który pomaga w zwalczaniu stresu, a także podczas wysiłku fizycznego. Ashwagandha – zapewnia dodatkową wytrzymałość przy intensywnym wysiłku, a po treningu pozwala na lepszy odpoczynek. Żeń-szeń koreański świetnie wpływa na ogólną wytrzymałość i dodaje energii oraz witalności.

Ponadto inne składniki zawarte w suplemencie Redin wpływają pozytywnie na redukcję stresu i utrzymanie właściwej kondycji psychicznej. 

Dieta i trening to podstawa

Tak jak już po części wspomniałem wcześniej – spalacze są dobrym podkładem i pomagają zrzucić zbędny balast tłuszczu. Jednak ich stosowanie powinno być połączone z odpowiednią dietą i treningiem. Wtedy efekty będą najlepsze. Podobnie jest zresztą z większością suplementów. Zakup białka lub kreatyny nie jest zbytnio opłacalny, jeśli nie zamierzasz chodzić na siłownię i prowadzić zbilansowanej diety. Jednak jeśli połączysz suplementy z dietą i treningiem, to efekty nie dość, że przyjdą nieco szybciej, to będą też trwalsze.

Wiem o tym, bo kiedyś popełniałem ten błąd. Kupowałem mnóstwo odżywek i suplementów, ale poza tym nie robiłem praktycznie nic. Nie miałem diety, a mój trening był zbyt lekki – bez progresu z ciężarami. Dlatego pamiętaj, żeby dobrze to wszystko rozplanować i wtedy dorzucić suplementy i przede wszystkim – być systematycznym. 


Sklep z kosmetykami do włosów męskich