DDlg jest skrótem pochodzącym z języka angielskiego, którego pełne rozwinięcie brzmi Daddy Dom / little girl, w luźnym tłumaczeniu oznaczające „ojcowską dominację” oraz „małą dziewczynkę”. Jest to pewien rodzaj relacji zachodzący pomiędzy kobietą a mężczyzną, przez wielu uważany jako swojego rodzaju odłam BDSM-u. Więź taka budowana jest między dwoma osobami, które są dorosłe, za zgodą z obu stron. Jedna osoba (zwykle mężczyzna) odgrywa rolę tytułowego „dominującego tatusia”, a druga (zwykle kobieta) wciela się w „dziecko”, nazywana również podopieczną.

Kontrowersji jest sporo.

Można z dość dużą pewnością założyć, że większość osób, które przeczytały poprzednią część artykułu, poczuły pewien niesmak. Nie jest to nic niezwykłego – wszak relacje tego typu wciąż są nowością, nawet dla osób, które zdawałyby się być nowoczesne oraz postępowe. Zwłaszcza w naszym kraju, Polsce, osoby uczestniczące w budowaniu tego rodzaju więzi są z reguły odpychane, a ludzie trzymają od nich pewien dystans.

Nie trzeba szukać daleko, aby natknąć się na opinie ludzi twierdzących, iż relacje DDlg są „zabawą”, w której uczestniczą ludzie ze skłonnościami pedofilskimi. Mimo ostrych słów, wypowiedzi te nie są skrajnie szokujące – wszak jedna z osób odgrywa rolę małego dziecka, a druga dojrzałej, w pełni dorosłej osoby. Dodajmy do tego fakt, iż najczęściej relacje te mają charakter erotyczny, zatem ta mieszanka jest bardzo podatna na wybuch kontrowersji wśród opinii publicznej. W tym artykule staramy się zachować pełną dozę obiektywizmu – nie stawiamy się ani po stronie przeciwników, ani po stronie osób popierających budowanie relacji tego typu – zatem zachęcamy do przeczytania całego wpisu i wyrobienia swojej własnej opinii względem DDlg.

Jakie dokładniej prawa rządzą relacjami DDlg?

Jak już wcześniej wspomniano, to płeć męska w przeważającej większości odgrywa rolę „dominanta” w owym układzie – to on jest tym wyżej postawionym osobnikiem, którego „dziewczynka” powinna się bezwzględnie słuchać. Spotkać można się jednak z nielicznymi przypadkami, gdy role te są odwrócone, a relacja zaczyna działać na zasadzie „dominującej matki” oraz „małego chłopca”, jednak jest to bardzo skrajna rzadkość i nie będziemy się nad nią w owym artykule zbytnio zajmować. Pierwsza i zarazem najważniejsza zasada, jaka obowiązuje w relacji DDlg, jest taka, że osoba podopieczna (a tak, przypominamy, określa się „małą dziewczynkę”), jest bezwzględnie i całkowicie zależna od swojego opiekuna (ojca). Dziewczynka musi być w pełni uległa i zachowywać się w maksymalnym stopniu „jak dziecko”.

Tak samo jak dzieci podziwiają swoich rodziców, tak i w przypadku relacji DDlg dziewczynka musi wyrażać podziw względem swojego opiekuna. Podopieczna cały czas ma obowiązek dokładać wszelkich starań, aby ojciec był z niej jak najbardziej dumny (głównie opiera się to na byciu całkowicie posłusznym). W tego typu więziach bardzo ważny czynnik stanowi system nagród oraz kar – podopieczna liczy na bycie wynagrodzoną przez ojca za należyte wykonywanie przez nią obowiązków, ale z drugiej strony do jej zadań należy także przyjmowanie kar w przypadku zawiedzenia swojego opiekuna.

Przeczytaj również:

Strój. Czyli jak ta relacja (dosłownie) wygląda.

Kolejnym wartym wspomnienia elementem owej relacji jest sam ubiór (w znacznej mierze osoby podopiecznej). W jak największym skrócie: mała dziewczynka musi jak najbardziej przypominać dziecko, wliczając w to dziecinne ubrania, najlepiej w różowych odcieniach, stosując różnego rodzaju spódniczki czy sukienki. Oczywiście kwestia ubioru jest kwestią indywidualną każdej pary – niektóre podchodzą do tego tematu bardziej, a niektóre mniej, restrykcyjnie. Najczęściej jednak obie strony dokładają jak największych starań, aby osoba podopieczna w dużym stopniu przypominała tak zwaną lolitę (młodą dziewczyną, której główną cechą jest mocna i prowokująca ekspozycja swoich płciowych wdzięków, w celu przypodobania się znacznie starszym od niej osobnikom).

ddlg

Stój uczennicy w tej relacji jest bardzo popularny.

Czytanie na dobranoc – czyli o typowych aktywnościach w relacji DDlg.

Nie jest trudno domyślić się, jakie aktywności wykonują wspólnie osoby biorące udział w „zabawie”. Wystarczy wyobrazić sobie przeciętną relację prawdziwego dziecka oraz jego rodzica, a następnie w ich miejsce podstawić dwie, zupełnie dorosłe osoby. Także znajdą się tutaj rzeczy takie jak przykładowo czytanie bajek z książek na dobranoc, pomoc w kąpieli swojej podopiecznej, czy czasem też ukaranie klapsem, gdy dziecko stanie się zbyt niegrzeczne. Cała relacja opiera się niemal w całości na całkowitym zdominowaniu swojej partnerki (jednak bez nadużywania swojej siły fizycznej – wszystko musi zostać oparte w konwencji opieki nad dzieckiem), podczas gdy osoba „dominowana” przez drugą, musi stale udawać zupełnie niewinną oraz infantylną. W tym momencie warto ponownie przypomnieć, iż jest to relacja budowana ze zgodą po obu stronach, a osoby biorące udział w związku są całkowicie dorosłe. Mimo to, coraz to bardziej, mogłoby się zdawać, cały ten opis przybiera kontrowersyjnego wydźwięku.

DDlg a BDSM. Jaka jest różnica?

Różnica pomiędzy tymi dwoma typami relacji jest właściwie jedna, ale zmienia ona całkowicie punkt widzenia. W BDSM bowiem panuje głównie dość mroczny klimat, sprawdzanie wytrzymałości (zarówno fizycznej, jak i psychicznej) partnerów, a także maksymalne upodlanie, przy jednoczesnym zadawaniu bólu. W relacji DDlg jednak, opiekun otacza osobę podopieczną troską, i stara się nią „należycie” opiekować. Oczywiście zdarzają się tutaj klapsy, a być może nawet mocniejsze uderzenia – ale mają one całkowicie inny charakter, niż w przypadku relacji BDSM.

relacja ddlg bdsm

Czy osoby w relacjach DDlg są normalne?

Na wstępie warto zaznaczyć fakt, iż w życiu codziennym praktycznie niemożliwe jest odróżnienie osoby, która „zabawia” się w DDlg od osoby, która tego nie robi, bowiem znaczna większość osób w życiu publicznym nie odznacza się zbytnią wyjątkowością od innych ludzi – osoby takie normalnie pracują, mają znajomych, rodzinę, i, co ciekawe, większość z nich prawdopodobnie nie ma pojęcia o ich skrytych fetyszach i fantazjach. Duża część tego specyficznego grona wciela się w rolę opiekuna oraz podopiecznego głównie jako urozmaicenie przy grze wstępnej przez seksem lub w jego trakcie, a po skończonym stosunku szybko zaprzestają odgrywanie swoich skryptów.

Można zatem spokojnie założyć fakt, iż osób, które regularnie biorą udział w relacjach DDlg, jest znacznie więcej, niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać. Dorzućmy do tego fakt, iż tak naprawdę nikomu nie dzieje się realna krzywda – więc skoro wszyscy uczestnicy „zabawy” są zadowoleni, a większość społeczeństwa nawet nie jest świadoma ich łóżkowych relacji, to dlaczego mielibyśmy nie uznawać ich za osoby normalne (a głosów takich w całym Internecie można znaleźć mnóstwo)? Oczywiście istnieją również pary, które nigdy nie opuszczają swoich ról, jednak nie oszukujmy się – głównie są to osoby, które starają się komercjalizować swój styl życia i czerpać z tego korzyści (czy to w celach materialnych, czy jedynie w celu zyskania popularności i rozgłosu).

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Relacje DDlg zapewne jeszcze przez długi czas nie będą w pełni akceptowalne przez większą część polskiego społeczeństwa. Mamy jednak nadzieję, że po przeczytaniu owego artykułu, łatwiej będzie wszystkim zrozumieć zasady rządzące w tego typu „zabawach” i przestać traktować osoby biorące w nich udział jako mniej normalne, niż my sami.

*

FAQ

Co oznacza skrót DDlg?

Skrót DDlg oznacza nic innego jak Daddy Dom / Little Girl. Skrót ten oznacza relację dwóch dorosłych osób, w których mężczyzna pełni rolę ojca, a dziewczyna upodabnia się do małej dziewczynki. Najczęściej dziewczyna jest w takiej relacji całkowicie podporządkowana mężczyźnie.

Czym się różni DDlg od BDSM?

Relacja DDlg jest bardziej cukierkowa. BDSM polega na fizycznym zadawaniu bólu, upokarzaniu, natomiast relacja DDlg to kompletna odwrotność – nie jest tak mroczna jak BDSM.

Czy DDlg jest legalne?

Relacja DDlg z definicji jest relacją dwóch dorosłych osób. Więc tak, jeśli obu stronom ona odpowiada – to jest w pełni legalna.


Sklep z kosmetykami do włosów męskich