Jak działa Tinder i czego można się tam spodziewać?
5 (100%) 5 vote[s]

Zadajesz sobie pytanie jak działa Tinder? W dzisiejszym wpisie opowiemy sobie o tym ze szczegółami. Chcemy czy nie, Tinder na stałe zawitał w naszej codzienności i mimo iż moim zdaniem ma więcej szkody niż pożytku – nikt tego nie zatrzyma. No tak, ale napisałem, że na stałe zawitał w naszej codzienności. Może niekoniecznie w codzienności każdego, a tych, którzy dobrowolnie zainstalowali aplikację na telefonie lub mają taki zamiar. Dziś opowiemy sobie o podstawach tej aplikacji i trendach, jakie na niej panują. Jeśli więc planujesz założyć tam konto, ten artykuł jest dla ciebie.

Jak działa Tinder? Co to Tinder?

Tinder to aplikacja randkowa wydana we wrześniu 2012 roku. Sama aplikacja jest banalnie prosta i jej podstawowym zadaniem, jest łączenie ludzi w pary. Niektórzy wciąż zastanawiają się, jak to się stało, że Tinder wydany dopiero w 2012 roku osiągnął taki rozgłos. Przecież wcześniej powstało mnóstwo podobnych aplikacji. Cóż poza kilkoma kosmetycznymi zmianami, uważam, że to marketing był jedną z mocniejszych stron tego produktu. I jakby się tak zastanowić, to marketing prawie zawsze gra pierwsze skrzypce. Oczywiście produkt musi być jakościowy – inaczej ludzie nie będą do niego wracali. Ludzie nie wracają? Zysk jest jednorazowy i ciężko się utrzymać na rynku. Czy to oznacza, że Tinder jest dobrą aplikacją? Jak najbardziej. Pod względem technicznym nie można mu wiele zarzucić. Produkt, gdy startował był mało innowacyjny, natomiast z czasem nabrał rumieńców, aby finalnie stać się liderem w swojej kategorii.

Po założeniu konta w aplikacji użytkownik zostaje poproszony o uzupełnienie podstawowych informacji. Wgrania zdjęć, dodania opisu etc. Jak dodać dobre zdjęcia na Tindera przeczytasz tutaj. Natomiast jeśli interesuje cię dobry opis, również napisałem na ten temat artykuł. Jeśli zrobiłeś wszystko, jak należy, możesz zacząć przewijać pary znajdujące się w twojej okolicy. Możesz ustawić dokładnie z jakiej maksymalnej odległości w km, chcesz, aby pokazywane były profile. Aplikacja pokazuje ci “kartę” danej osoby – widzisz zdjęcia, imię i wiek. Jeśli dana osoba ci się podoba – przewijasz w prawo. Jeśli nie, przewijasz w lewo. Potem musisz trochę poczekać. Jeśli spodobałeś się komuś z wzajemnością, otrzymasz pierwszą parę. Dopiero wtedy możesz napisać do tej osoby. Tutaj jednak pojawia się dla wielu pierwsze zderzenie z rzeczywistością. Okazuje się, że po tygodniu przewijania… nadal nie mają par.

Kto korzysta na działaniu Tindera?

Tinder to aplikacja dla wielu osób bezlitosna. Wszystko dlatego, że na Tinderze liczy się tylko wygląd zewnętrzny. Decyzja o tym, czy się komuś spodobałeś, czy nie jest podejmowana w ciągu kilku sekund, w większości przypadków – na podstawie twojego pierwszego zdjęcia. Dodajmy do tego fakt, że pełna anonimowość pozwala ludziom na wybieranie tylko takich profili, które faktycznie im się podobają. O ile w realu dziewczyny starają się czasami zachować pozory i nawet jeśli się im nie podobasz, nie mówią tego wprost. O tyle na Tinderze – nikogo nie interesują już twoje uczucia. Jeśli wyglądasz poniżej przeciętnej lub po prostu dodałeś słabe zdjęcia – marne twoje szanse na ugranie czegokolwiek.

jak działa tinder

Na Tinderze tak samo, jak na każdej innej aplikacji randkowej, łatwiej mają kobiety. Nie tylko te ładne. Liczne eksperymenty potwierdzają, że nawet mało urodziwe kobiety każdego dnia zyskują kilkadziesiąt nowych par. Mężczyźni nawet nie mogą mierzyć się z takimi rezultatami. Nawet atrakcyjni mężczyźni mają czasami problem, aby dostać taką atencję jak nieatrakcyjne kobiety. Niestety za taką sytuację odpowiada desperacja mężczyzn. Niektórzy panowie nie mają absolutnie żadnych wymagań i są gotowi dosłownie na wszystko, aby wreszcie jakaś kobieta zwróciła na nich swoją uwagę.

Dla kogo Tinder będzie dobrym wyborem?

Nie da się ukryć, że Tinder to głównie aplikacja do szybkiego seksu. Tak, wiem, że roi się tam od opisów: “nie szukam nikogo na ONS” – jednak w rzeczywistości jest to kamuflaż. Mało kto powie wprost – tak, szukam kogoś do relacji “przyjacielski seks”. Dlatego ludzie stwarzają pozory i słusznie. Jeśli więc marzysz o romantycznej miłości jak z filmu Narodziny Gwiazdy, to trochę się możesz rozczarować. Aczkolwiek zdarzają się wyjątki. Istnieje wiele przykładów par, które poznały się na Tinderze i tak przerodziło się to w coś więcej.

Niestety kolejny problem jest taki, że z aplikacji Tinder korzysta wielu… nieco dziwnych ludzi. Bardzo często prócz zdesperowanych facetów wysyłających zdjęcia swojego przyrodzenia, można spotkać tam roszczeniowe samotne matki z dziećmi, osoby w głębokiej depresji i ludzi, którzy po prostu oszukują. Pisałem o tym już w artykule pt. Tinder, nie szukaj Scarlett, jak nie jesteś Rudolph Valentino. Mnóstwo kobiet (nie sprawdzałem mężczyzn) dodaje zdjęcia samej twarzy. Jednak jeśli zrobimy większy przegląd, okazuje się, że poza ładną twarzą dana pani ma do zaoferowania również dodatkowe 100 kg nadwagi. Zdjęcia sprzed kilkunastu lat? Standard. Pomijam już wyretuszowane do granic możliwości fotki, byle byś tylko przesunął w prawo i nabił licznik atencji.

Opinie o Tinderze

Tinder zbiera dosyć zróżnicowane opinie. Sama aplikacja działa dosyć dobrze, aczkolwiek od czasu do czasu występują pewne problemy. Przykładowo czasami Tinder podawał zły wiek profilu (wiek jest domyślnie pobierany z konta na Facebooku). Dlaczego? Trudno powiedzieć. Ludzie musieli dodawać informację do opisu “nie mam 18 lat, tylko 23”. Czy obecnie nadal występują takie problemy? Wydaje się, że autorzy aplikacji już to naprawili.

W samych początkach Tinder był aplikacją, na której konto mogły założyć również osoby poniżej 18 roku życia. Po jakimś czasie autorzy aplikacji zmienili zasady i umożliwili rejestrację tylko osobom prawnie pełnoletnim. Spotkało się to z szeregiem negatywnych opinii osób młodszych, jednak nie miało to już znaczenia. Co do działania samej aplikacji, to wiele osób narzeka na algorytm, który również jest bezlitosny. Algorytm Tindera stara się dobierać profile zgodnie z atrakcyjnością. Jeśli jakiś profil otrzymuje przesunięcia w lewo (odrzucenie) od profili mocnych (które często otrzymują lajka) spada w rankingu. Wtedy pokazywane są mu jedynie pary “na takim samym poziomie”. Niektórzy dziwią się po czasie, że na Tinderze są same “średnie dziewczyny”, albo sami “średni mężczyźni”. Nie do końca tak jest. Po prostu aplikacja stara dobierać się osoby na podobnym poziomie. Całość komplikują mężczyźni, którzy lajkują wszystkie profile jak leci. Badania pokazują, że kobiety są dużo bardziej wybredne pod tym względem.

Eksperyment Klaudiusz – czyli działanie Tindera

Swego czasu niezwykle głośno było na temat Eksperymentu Klaudiusz, o którym nagrałem odcinek Psychowacji. Takich eksperymentów podkreślających, że na Tinderze liczy się głównie wygląd zewnętrzny, jest w rzeczywistości dużo więcej. Okazuje się, że najatrakcyjniejsi panowie z aplikacji nie tylko mogą przebierać w kobietach jak w ulęgałkach. Mogą również zachowywać się niepoprawnie, a kobiety nadal będą chętne, aby się z nimi spotkać i umówić. Jest to niezwykle dołujące dla innych panów.

jak działa tinder, opinie o tinderze

tinderseduction.com

Chodzi przede wszystkim o to, że dane słowa są inaczej odbierane, w zależności od tego, kto je wypowiada. Swoją drogą nie powinno to być żadne zaskoczenie. Gdy atrakcyjny mężczyzna jest bezpośredni – to jest seksowny i pewny siebie. Gdy bezpośredni jest nieatrakcyjny mężczyzna… to jest zboczeńcem i świrem. Oczywiście to tylko informacja, nie twierdzę, że powinno być inaczej. Tak po prostu skonstruowany jest świat, w którym żyjemy. Trzeba to wziąć na klatę.

Inne aplikacje o działające jak Tinder

Na początku wpisu wspomniałem o innych aplikacjach podobnych do Tindera. Jest kilka alternatyw, na które warto zwrócić uwagę. Przede wszystkim poleca się Flirt, eDarling, Badoo, Sympatię czy Fotkę. Mimo wszystko wciąż najlepszym wyborem będzie Tinder. Dlaczego? Ponieważ jest najpopularniejszy i szansa na poznanie kogoś wzrasta. Dodatkowo jeśli znajdujesz się np. przy Czeskiej granicy, możesz również zdobywać pary z osobami z Czech. Na polskich portalach randkowych takie rzeczy raczej się nie zdarzają, bo Czesi mają swoje własne w swoim własnym języku. No a gdy pojedziesz na wakacje do Barcelony, to możesz poznawać Hiszpanki / Hiszpanów. To właśnie jedna z większych zalet Tindera – działa na całym świecie.

Mam nadzieję, że teraz wiesz już jak działa Tinder. Aplikacja ma swoje plusy i minusy. Możesz spróbować. Jeśli uważasz, że musisz trochę nad sobą popracować zanim tam wpadniesz zapraszam na bloga. Ewentualnie możesz także przeczytać mojego e-booka na temat poprawy męskiej atrakcyjności.


Sklep z kosmetykami do włosów męskich

Manosfera